Kamila Karpiel wraca po 3 latach. Cel: Igrzyska Olimpijskie

Skoczkini narciarska Kamila Karpiel wznawia karierę po trzyletniej przerwie. Zawodniczka w październiku zdobyła wicemistrzostwo Polski i podkreśla, że jej największym sukcesem jest sam powrót na skocznię. Marzeniem 24-latki jest start w zimowych igrzyskach olimpijskich w 2030 roku.

Skoczkini Kamila Karpiel z nartami patrzy na skocznię. O jej wielkim powrocie do sportu przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Skoczkini narciarska w kasku stoi z nartami na szczycie skoczni i patrzy na góry.

Powrót Kamili Karpiel po 3 latach przerwy

Skoczkini narciarska Kamila Karpiel, po zawieszeniu kariery w 2022 roku, niespodziewanie ogłosiła powrót do sportu. W październiku wywalczyła tytuł wicemistrzyni Polski na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Zwyciężyła Anna Twardosz, a trzecia była Nicole Konderla.

Zawodniczka z Kościeliska przyznaje, że powrót do treningów był dużym wyzwaniem. Początkowo brakowało jej siły fizycznej, a pierwsze skoki na obiekcie K40 sprawiały jej trudności. Mimo to, po kilku miesiącach treningów pod okiem Marcina Bachledy, odzyskała satysfakcję ze skakania.

"Dla mnie największym sukcesem jest to, że wróciłam. Wiem, jakie mam cele, co chcę zrealizować. Ten medal jest cegiełką, która doda mi motywacji" - podkreśliła Kamila Karpiel.

Jakie są cele Karpiel na najbliższy sezon?

Obecnie skoczkini nie czuje się jeszcze gotowa na rywalizację w Pucharze Świata, który startuje 20 listopada 2026 roku w norweskim Lillehammer. W poprzednim sezonie startowała w Pucharze Kontynentalnym i Letniej Grand Prix. Jej długoterminowym marzeniem jest start w zimowych igrzyskach olimpijskich we Francji w 2030 roku.

Karpiel preferuje starty na dużych skoczniach, co staje się coraz częstsze w kobiecych konkursach. Z sentymentem wspomina Zakopane i Wielką Krokiew (1050 m n.p.m.), gdzie rozpoczynała swoją sportową drogę. Przypomnijmy, że w 2019 roku, wspólnie z Kingą Rajdą, jako pierwsze Polki zdobyły punkty Pucharu Świata w słoweńskim Ljubnie.

"Zawsze chciałam skakać na dużych. Startowanie na obiektach K90 też jest fajne, ale nie daje tyle radości, co na dużej skoczni, gdzie faktycznie się odczuwa przyjemność z lotu" - wskazała Karpiel.

 

ROLKI