Polacy na Igrzyskach Olimpijskich 2026
Biało-czerwoni wystartują we Włoszech w 12 z 16 dyscyplin - bez hokeja na lodzie, curlingu, narciarstwa dowolnego i skeletonu. Jedna z osób, które znalazły się w olimpijskim składzie, będzie rezerwową. Rekordowa liczba Polaków wystartowała w 2018 roku w Pjongczangu - 62 sportowców.
Chorążymi Kamil Stoch i Natalia Czerwonka
Skoczek narciarski Kamil Stoch i panczenistka Natalia Czerwonka będą chorążymi olimpijskiej reprezentacji Polski podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo.
Prezes PKOl skrytykował Polski Związek Narciarski
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz skrytykował Polski Związek Narciarski w związku z powołaniami reprezentantów kraju w narciarstwie alpejskim na zbliżające się igrzyska. Podkreślił, że zarząd PKOl uchwałą dokonał zmian w składzie.
Polski Komitet Olimpijski stanął po stronie zawodników. Zarząd PKOl jednogłośnie postanowił zmienić decyzję Polskiego Związku Narciarskiego - zamiast Nikoli Komorowskiej jedzie Aniela Sawicka, a zamiast Piotra Habdasa - Michał Jasiczek. To, co się wydarzyło, to w naszej ocenie brak transparentności. Określenie zasad, które później nie są przestrzegane, to - jak sięgam pamięcią - nie pamiętam, żeby aż taka historia się kiedykolwiek wydarzyła - powiedział Piesiewicz podczas briefingu w Centrum Olimpijskim w Warszawie.
Pierwotnie w składzie PZN znalazła się Komorowska, mimo że drugą pod względem wyników FIS zawodniczką była Sawicka. Związek tłumaczył decyzję tym, że Sawicka może wystartować tylko w jednej konkurencji, natomiast Komorowska otrzymała kwalifikację do wszystkich. Później zarząd PZN zmienił pierwotną decyzję, ale jej publicznie nie ogłosił, a zanim to nastąpiło Komorowska wysłała do mediów oświadczenie, że wobec fali hejtu rezygnuje z udziału w igrzyskach.
Z kolei w kwestii rywalizacji Jasiczka z Habdasem problemem było finansowanie.
Jednego z nich związek w ogóle pominął w finansowaniu przygotowań, mimo że środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki na jego przygotowania zostały przekazane - tłumaczył Piesiewicz.
Najlepszą obecnie polską alpejką jest Maryna Gąsienica-Daniel, która dwukrotnie w tym sezonie zajęła piąte miejsce w zawodach Pucharu Świata w slalomie gigancie.