Utytułowana panczenistka z Holandii, która ma na swoim koncie złoty krążek na 1000 metrów oraz srebro wywalczone na dystansie o połowę krótszym, spędzała ostatnio czas na egzotycznych wyjazdach. Towarzyszył jej narzeczony Jake Paul. W połowie września popularna sportsmenka nieoczekiwanie poinformowała kibiców o zawieszeniu startów, rezygnując tym samym z rywalizacji o trofea w nadchodzącym sezonie zimowym.
„Koniec kariery? To brzmi zbyt definitywnie. Nie chcę całkowicie zamykać drzwi przed tym, co tak bardzo kocham, czyli łyżwiarstwem szybkim. Ale jedno wiem na pewno: nie będę startować w tym sezonie. Nie zobaczycie mnie na lodzie” – zapowiedziała wówczas łyżwiarka.
Jutta Leerdam na pokazie Dolce&Gabbana w Mediolanie. Łyżwiarka zachwyciła w panterce
Po wielu wyczerpujących sezonach na lodowiskach oraz presji związanej z jej medialnym związkiem, utytułowana zawodniczka wyraźnie korzysta z uroków życia. Ostatnio pojawiła się w Mediolanie, gdzie wzięła udział w głośnym wydarzeniu zorganizowanym przez słynny dom mody. Holenderka postawiła na bardzo drapieżny wygląd, zakładając przylegającą sukienkę oraz płaszcz ze zwierzęcym motywem. Całość uzupełniały eleganckie szpilki i czarna torebka, co mocno eksponowało jej potężne, wypracowane na treningach uda, które od razu przykuły wzrok licznych sympatyków i fotoreporterów.