Spis treści
Trzeci z rzędu półfinał Peguli
Rozstawiona z numerem trzecim w turnieju Jessica Pegula awansowała do półfinału US Open po zwycięstwie nad Emmą Navarro. Mecz trwał blisko dwie i pół godziny i zakończył się wynikiem 3:6, 6:4, 6:3 na korzyść tenisistki z Buffalo.
Dla 32-letniej Amerykanki to piąte zwycięstwo w karierze nad 27. w rankingu światowym Navarro, z którą jeszcze nigdy nie poniosła porażki w profesjonalnych rozgrywkach. Początek spotkania należał jednak do jej rywalki.
"Wiele dla mnie znaczy ten sukces. Było bardzo, bardzo ciężko, i sportowo, i fizycznie ze względu na wilgotność"
Starcie z białoruską liderką
Pegula w pierwszym secie miała spore problemy serwisowe. Popełniła pięć podwójnych błędów, a skuteczność jej pierwszego podania wyniosła zaledwie 47 procent. Dopiero w drugiej partii zdołała odzyskać właściwy rytm i przejąć kontrolę nad przebiegiem meczu.
Teraz na jej drodze do finału wielkoszlemowego US Open stanie Aryna Sabalenka. Obecna liderka rankingu WTA pokonała Amerykankę dwa lata temu w finale, a w poprzedniej edycji wygrała z nią w trzy setowym półfinale.
"Nie grałam swojego najlepszego tenisa, szwankował serwis i musiałam na korcie walczyć z wieloma demonami"
Sabalenka po wygranej z Noskovą
Aryna Sabalenka we wtorek po zaciętym spotkaniu pokonała Czeszkę Lindę Noskovą (nr 6.) 7:6 (7-1), 3:6, 7:6 (10-7). Mecz ten trwał dwie godziny i 22 minuty. W decydującej partii Białorusinka przegrywała już 2:4, lecz potrafiła odwrócić losy rywalizacji.
Dzięki zwycięstwu po super tie-breaku Sabalenka jest bardzo blisko trzeciego z rzędu finału na Flushing Meadows. Ostatnią tenisistką, która dokonała tej sztuki, była Serena Williams (w latach 2012-2014), która w tamtym okresie wygrała wszystkie finały.
"Cóż to była za walka!. Linda jest niesamowita. Brakuje mi słów po tym meczu, bo dałam z siebie - zwłaszcza w trzecim secie - absolutnie wszystko. W pewnym momencie pomyślałam, że to już koniec, że jest po meczu, ale właśnie chyba to pomogło mi, sama nie wiem, znaleźć większy luz i po prostu odważnie uderzać każdą piłkę"
Walka o pozycję liderki rankingu
Białorusinka nadal rywalizuje o utrzymanie pierwszej pozycji w rankingu, jednak jej los zależy nie tylko od niej. Jelena Rybakina, w przypadku wygranej w ćwierćfinale z Chinką Qinwen Zheng, zostanie nowym numerem jeden na świecie, niezależnie od innych rezultatów.
Warto dodać, że Chinka Zheng wyeliminowała w 1/8 finału turnieju w Nowym Jorku Polkę, Igę Świątek, co dodatkowo uatrakcyjnia rywalizację w żeńskim singlu podczas tegorocznego wielkoszlemowego US Open.