Spis treści
- Całe środowisko piłkarskie w Polsce opłakuje przedwczesną śmierć wybitnego szkoleniowca, który odszedł 10 kwietnia 2026 roku.
- Podczas czwartkowych uroczystości pogrzebowych prezydent Karol Nawrocki pośmiertnie uhonorował zmarłego trenera Krzyżem Oficerskim Odrodzenia Polski.
- Legendarny bramkarz Jan Tomaszewski nie krył wzruszenia, nazywając zmarłego ekspertem o nieprawdopodobnej wiedzy i doceniając obecność głowy państwa.
- Sprawdź, jak dokładnie były reprezentant Polski podsumował gest prezydenta oraz co powiedział o ogromnym profesjonalizmie Jacka Magiery.
Jan Tomaszewski wspomina Jacka Magierę i docenia jego niezwykłą wiedzę
Wybitny bramkarz, wracając pamięcią do zmarłego szkoleniowca, zwrócił szczególną uwagę na jego potężny zasób wiedzy oraz niespotykany profesjonalizm. Zdaniem byłego reprezentanta kraju, zmarły trener stanowił ewenement na polskiej scenie piłkarskiej, a jego perfekcyjne i dogłębne przygotowanie do każdej branżowej dyskusji obrosło już legendą w środowisku.
Przeczytaj także: Legendy polskiej piłki pożegnały Jacka Magierę. Pojawiły się dawno niewidziane gwiazdy
- Wielu mówi o Jacku Magierze, że przygotowywał się do każdego wywiadu, ale Jacek nie musiał tego robić. Proszę mi wierzyć, Jacek był jednym z niewielu ludzi ze środowiska, który piłkę nożną, problemy piłki nożnej w jednym paluszku miał. Po prostu ten człowiek to była chodząca encyklopedia problemów dotyczących polskiej piłki i to począwszy od dzieci, a skończywszy na pierwszej reprezentacji - wspomina Jan Tomaszewski.
W trakcie rozmowy z Super Expressem, słynny golkiper nawiązał również do swojej własnej wypowiedzi sprzed niespełna tygodnia, kiedy to na gorąco odnosił się do tych niezwykle tragicznych wieści.
- Myśmy powiedzieli, Panie Redaktorze, że Pan Kazimierz Górski będzie miał wspaniałego asystenta w niebie - dodał poruszony Tomaszewski.
Prezydent Karol Nawrocki na pogrzebie trenera. Ważne odznaczenie dla zmarłego
Czwartkowe uroczystości żałobne zorganizowane w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie przyciągnęły rzesze osób pragnących pożegnać szkoleniowca. W tym zacnym gronie znalazł się również prezydent Karol Nawrocki, który dyskretnie wszedł do świątyni od zaplecza. Głowa państwa zdecydowała się pośmiertnie odznaczyć wybitnego taktyka Krzyżem Oficerskim Odrodzenia Polski w uznaniu jego niepodważalnych zasług na polu trenerskim. To wyjątkowe państwowe wyróżnienie odebrała z rąk polityka żona zmarłego.
To symboliczne zachowanie najważniejszej osoby w państwie zostało natychmiast zauważone przez Jana Tomaszewskiego, który nie szczędził słów wdzięczności za ten piękny akt szacunku.
- Jestem bardzo wdzięczny panu prezydentowi, że był na pogrzebie, bo to świadczy o tym, jak Jacek jest ceniony nie tylko w świecie sportowym, ale w świecie społecznym, politycznym - uważa Tomaszewski.
Znakomity szkoleniowiec odszedł niespodziewanie w trakcie rekreacyjnego biegania na terenie wrocławskiego Parku Grabiszyńskiego. Pomimo błyskawicznie podjętej akcji ratunkowej i prób przywrócenia akcji serca, życia mężczyzny nie udało się już uratować.