Igrzyska 2026: Snowboardowe nadzieje biało-czerwonych, ale czy to wystarczy na medal?

W niedzielę na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo 2026 uwaga kibiców skupi się na snowboardzie, gdzie polskie nadzieje medalowe są wysokie. Aleksandra Król-Walas, trzykrotna medalistka Pucharu Świata, oraz mistrz świata Oskar Kwiatkowski powalczą o czołowe lokaty w slalomie gigancie równoległym. Dzień przyniesie także starty w biegach narciarskich, biathlonie i innych dyscyplinach, obiecując intensywne sportowe emocje.

Igrzyska 2026: Snowboardo.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Sportowiec w czerwono-złotej kurtce, czarnych spodniach i czarnym kasku z pomarańczowo-żółtymi goglami, jedzie na czarnej desce snowboardowej po ośnieżonym stoku. Podczas wykonywania skrętu z krawędzi deski unosi się fontanna białego śnieżnego pyłu, a prawa ręka z żółto-czerwoną tyczką narciarską dotyka podłoża. Tło stanowi rozmazany ciemny obszar z drzewami i jasno oświetlone niebo. Na śniegu widać wyraźne, równoległe, faliste ślady, a po prawej stronie u góry znajduje się czerwona chorągiewka.

Snowboard: Polskie szanse medalowe na Igrzyskach 2026

W niedzielę, podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, polscy kibice z uwagą śledzić będą rywalizację w snowboardzie. Aleksandra Król-Walas, uznawana za światową czołówkę, w tym sezonie trzykrotnie stawała na podium zawodów Pucharu Świata, co czyni ją jedną z głównych nadziei na medal. Kwalifikacje w slalomie gigancie równoległym zaplanowano na godzinę 9:00, a wyścig finałowy rozpocznie się o 14:29.

Do rywalizacji w slalomie gigancie równoległym dołączy również Oskar Kwiatkowski, który w ubiegłym roku, dokładnie 19 lutego 2023 roku, w gruzińskim Bakuriani, wywalczył prestiżowy tytuł mistrza świata. Jego udział znacząco wzmacnia polskie szanse w tej konkurencji. Obaj sportowcy są kluczowymi postaciami polskiej reprezentacji w snowboardzie.

Biegi i biathlon: Rywalizacja biało-czerwonych drużyn

Na trasach biegowych Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w niedzielę wystąpią Sebastian Bryja i Dominik Bury. Panowie zmierzą się w biegu łączonym na dystansie 10+10 km, gdzie pierwsza runda zostanie rozegrana techniką klasyczną, a druga techniką dowolną. Jest to wymagająca konkurencja sprawdzająca wszechstronność zawodników.

Emocje czekają również w biathlonie, gdzie polska sztafeta mieszana 4x6 km stanie na starcie. W składzie drużyny znaleźli się Konrad Badacz, Jan Guńka, Natalia Sidorowicz i Kamila Żuk. Zespół otrzymał trzynasty numer startowy, a początek ich rywalizacji zaplanowano na godzinę 14:05.

"Trening pokazał, że kontuzja nie jest bardzo groźna, będę miała założoną ortezę. Chcę walczyć, to są zapewne moje ostatnie w karierze igrzyska olimpijskie" - powiedziała Vonn, mistrzyni olimpijska w zjeździe z 2010 roku i liderka Pucharu Świata w tej konkurencji.

Kto jeszcze walczy na Igrzyskach 2026?

Wieczorem kibice będą świadkami finałowych emocji w łyżwiarstwie figurowym, jednak bez udziału reprezentantów Polski. W programach dowolnych w każdej z czterech konkurencji drużynowych wystąpi bowiem tylko pięć najlepszych ekip. Program dowolny par sportowych rozpocznie się o 19:30, a solistki pojawią się na lodzie o 20:45. Niestety, w rywalizacji na 5000 m panczenistów zabraknie Władimira Semirunnija, który był pierwszym rezerwowym.

Władimir Semirunnij, pochodzący z Rosji zawodnik, miał duże szanse na wysokie miejsce w łyżwiarstwie szybkim na 5000 m, biorąc pod uwagę, że na ubiegłorocznych mistrzostwach świata w norweskim Hamar wywalczył brązowy medal na tym dystansie. Tego dnia odbędzie się również druga konkurencja w narciarstwie alpejskim – zjazd kobiet, zaplanowany na 11:30. Na liście startowej znajduje się Lindsey Vonn, 41-letnia utytułowana zawodniczka, która wraca do rywalizacji po kilkuletniej przerwie, odniosła dwa zwycięstwa w PŚ w tym sezonie i triumfowała łącznie 84 razy w zawodach tego cyklu. Mimo urazu lewego kolana, zamierza wystartować. W saneczkarstwie jedynek Mateusz Sochowicz zajmuje 22. miejsce w stawce 25 zawodników, a prowadzi Niemiec Max Langenhan.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.