Iga Świątek bezlitosna na korcie w Stuttgarcie. Znana rywalka była całkowicie bezradna

2026-04-12 19:12

Iga Świątek w znakomitym stylu rozpoczęła przygotowania do tenisowych zmagań rangi WTA 500 w Stuttgarcie. Reprezentantka Polski otrzymała w tym turnieju trzeci numer rozstawienia, a dzięki wolnemu losowi w pierwszej fazie zyskała czas na aklimatyzację i cenne treningi na głównej arenie. Pierwsze zajęcia pokazały jej ogromną siłę.

Iga Świątek gra w WTA Stuttgart. Kiedy losowanie? O której godzinie drabinka?

i

Autor: Thomas Kienzle/ East News

Wcześniej polska zawodniczka budowała swoją dyspozycję na Majorce, gdzie współpracowała z nowym szkoleniowcem, Francisco Roigiem. Do Niemiec dotarła tuż przed weekendem i natychmiast rozpoczęła intensywne ćwiczenia. Najpierw przeprowadziła wstępną rozgrzewkę wspólnie z Alexandrą Ealą, a następnie rozegrała próbne spotkanie z rutynowaną Hiszpanką, Paulą Badosą.

ZOBACZ TEŻ: Wzruszające sceny na boisku. Polak we łzach po strzeleniu gola, pożegnał Jacka Magierę

W trakcie meczu kontrolnego doszło do drobnej przymusowej pauzy, ponieważ Badosa uderzyła piłkę z taką siłą, że zniszczyła taśmę zawieszoną na siatce. Gdy usterkę naprawiono, tenisistka z Raszyna błyskawicznie przejęła pełną kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Szybko odebrała podanie przeciwniczce i bardzo pewnie utrzymywała własny serwis, dzięki czemu zakończyła premierową odsłonę zdecydowanym triumfem 6:2.

ZOBACZ TEŻ: 2. Ekstraliga żużlowa w Krośnie. Wilki pokonały rywali, ale czy to wystarczy?

Ten pierwszy poważny sprawdzian udowodnił, że Polka prezentuje świetną formę przed startem oficjalnych zawodów, gładko ogrywając Paulę Badosę 6:2, 3:2. Chociaż zawodniczki spotkały się wyłącznie w ramach nieoficjalnego treningu, tak wysokie zwycięstwo z pewnością budzi spory niepokój w szeregach jej turniejowych przeciwniczek.

Iga Świątek rywalizuje w Stuttgarcie o luksusowe Porsche 911 Carrera S Cabriolet

Podczas całej jednostki treningowej hiszpański szkoleniowiec nieustannie reagował na wydarzenia, energicznie gestykulując i na bieżąco przekazując taktyczne rady. W drugiej partii Iga Świątek wypracowała przewagę 2:0, po czym przeciwniczka zdołała odrobić stratę jednego przełamania. Chwilę później Polka ponownie zdobyła gema przy podaniu rywalki, doprowadzając do stanu 3:2, a po upływie dokładnie dziewięćdziesięciu minut sparing ostatecznie dobiegł końca.