Spis treści
Holandia brutalnie weryfikuje Szwecję na mundialu 2026
Rywalizacja drużyny z krajów Beneluksu ze Skandynawami mocno przykuła wzrok polskich kibiców, bo z oboma tymi zespołami mierzyliśmy się w zaciekłej batalii o wyjazd na światowy czempionat. Nasze potyczki z Holendrami przyniosły ostatecznie dwa remisy w stosunku 1:1. Z kolei decydujący mecz o awans ze Szwecją do dziś pozostaje otwartą raną, gdyż bolesna przegrana 2:3 na własne życzenie przekreśliła nasze szanse na udział w najważniejszej piłkarskiej imprezie. Przed bezpośrednim starciem tych ekip w mistrzostwach świata ostrzono sobie zęby na wyrównane widowisko. "Trzy Korony" miały za sobą imponujące zwycięstwo 5:1 nad Tunezją, podczas gdy podopieczni Ronalda Koemana zanotowali na inaugurację remis 2:2 z Japończykami. Rzeczywistość boiskowa okazała się jednak wyjątkowo bezlitosna dla Szwedów, którzy tym razem sami musieli przełknąć gorycz porażki 1:5, doznając prawdziwej klęski z rąk rewelacyjnie dysponowanego przeciwnika.
Historyczny 1000. mecz podczas MŚ 2026. Zobacz wyjątkowe stroje dla sędziów
Cody Gakpo i Brian Brobbey z dubletami. Gwiazdy niszczą rywala w meczu MŚ 2026
Starcie rozpoczęło się od niezwykle mocnego uderzenia "Pomarańczowych". Wynik spotkania otworzył już w piątej minucie Brian Brobbey, a zaledwie kilkanaście minut później ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie swojej kadry, ustalając rezultat pierwszej połowy. Zaraz po powrocie obu drużyn z szatni, całkowita dominacja Holendrów trwała w najlepsze. Cody Gakpo wyraźnie pozazdrościł koledze i także wpisał się na listę strzelców, by już w 54. minucie cieszyć się z własnego dubletu. Piłkarze ze Skandynawii zdołali odpowiedzieć za sprawą celnego uderzenia Anthony'ego Elangi, co okazało się jednak jedynym przebłyskiem z ich strony. W samej końcówce, zaledwie minutę przed upływem regulaminowego czasu gry, wynik starcia przypieczętował Crysencio Summerville, ostatecznie pogrążając bezradnych rywali. Mimo tak dotkliwej wpadki, ekipa ze Szwecji nadal zachowuje realne szanse na grę w 1/16 finału, jednak będzie musiała powalczyć o korzystny rezultat z zawsze niebezpieczną Japonią.
Mundial 2026. Meksyk świętuje awans, a Kanada pisze historię