Tragedia Hansiego Flicka w cieniu mistrzostwa
Dzięki zwycięstwu 2:0 nad odwiecznym rywalem, Realem Madryt, FC Barcelona przypieczętowała tytuł mistrza Hiszpanii na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek. Radość ze zdobycia trofeum przyćmiła jednak dramatyczna wiadomość. Tuż przed rozpoczęciem spotkania Hansi Flick dowiedział się, że zmarł jego ojciec.
Wyznanie trenera Barcelony po El Clasico
Podczas spotkania z dziennikarzami po wygranym meczu, niemiecki szkoleniowiec odniósł się do trudnych chwil. Wyjaśnił, w jaki sposób dotarła do niego tragiczna informacja.
"To nie jest zwykła sprawa. To bardzo poważne. Dziś rano zadzwoniła do mnie mama i powiedziała, że tata zmarł. Zastanawiałem się, czy powiedzieć o tym drużynie, czy nie. Ale im powiedziałem, bo są dla mnie jak rodzina. Nigdy nie zapomnę tego, co zrobili potem. To było niewiarygodne. Jestem bardzo szczęśliwy i dumny z każdego z nich – z każdego zawodnika, każdego członka sztabu, wszystkich w klubie. Dla mnie to prawdziwa rodzina" - powiedział.
Zanim trener zabrał głos, oficjalne oświadczenie w tej sprawie wydała także FC Barcelona. W opublikowanym komunikacie przekazano wyrazy wsparcia, podkreślając łączenie się w bólu ze szkoleniowcem i jego bliskimi w tej ciężkiej sytuacji.
Przyszłość Hansiego Flicka w Katalonii
Sukces w postaci zdobycia mistrzostwa prawdopodobnie przypieczętuje losy niemieckiego taktyka w klubie z Katalonii. Aktualny kontrakt Flicka traci ważność w czerwcu przyszłego roku, jednak wszystko wskazuje na to, że włodarze Barcelony niebawem zdecydują się na przedłużenie współpracy o kolejne 12 lub 24 miesiące.
Podczas mistrzowskiej fety trener raz jeszcze nawiązał do trudnych dla niego wydarzeń.
"Nigdy nie zapomnę tego dnia. Chcę podziękować mojej drużynie, wszystkim w klubie i tym osobom, które nas wspierały. Ostatecznie najważniejsze jest to, że jestem bardzo dumny z posiadania tak wspaniałej drużyny. Dziękuję również rodzinie i myślę, że chcemy to świętować" - przekazał.