Piątkowy mecz w stolicy Polski będzie pojedynkiem drużyn walczących o przełamanie w Lidze Narodów. Zawodnicy trenowani przez Jana Urbana zaczęli rozgrywki od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną, a w kolejnym starciu musieli uznać wyższość Szwedów, przegrywając 1:3. Taki rozwój wydarzeń sprawia, że Polacy zgromadzili zaledwie jedno oczko na swoim koncie.
Sytuacja w obozie rumuńskim prezentuje się jeszcze mniej optymistycznie. Zespół dowodzony przez trenera Hagiego odnotował dwie wpadki, a do tego doszły kontuzje kluczowych graczy. Z powodu kłopotów zdrowotnych z kadry przed zgrupowaniem wypadł Denis Dragus z FCSB. W związku z tym to Munteanu miał odpowiadać za skuteczność pod bramką rywali.
Louis Munteanu wypada z reprezentacji Rumunii przed meczem z Polską
Napastnik amerykańskiego klubu DC United faktycznie dostał kredyt zaufania od szkoleniowca. Wybiegł on na murawę w pierwszym składzie w starciu ze Szwedami, które Rumuni zakończyli wynikiem 1:2. Natomiast w konfrontacji z Bośnią i Hercegowiną, w której drużyna poniosła porażkę 2:4, rozegrał pełne 45 minut po przerwie.
Niestety, na tym jego obecność w kadrze dobiegła końca. 24-letni atakujący z powodu skręcenia stawu skokowego opuścił drużynę narodową.
Do tej pory snajper wystąpił w pierwszej drużynie narodowej Rumunii osiem razy i trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców. Z kolei w bieżącym sezonie amerykańskiej ligi MLS zdobył on sześć bramek w 22 potyczkach. Swój najlepszy czas notował jednak w minionych rozgrywkach, gdy w barwach rumuńskiego CFR Cluj zdobył imponujące 23 trafienia.