- Tegoroczny turniej o mistrzostwo globu, którego gospodarzami są Stany Zjednoczone, Meksyk oraz Kanada, potrwa od 11 czerwca do 19 lipca.
- Guillermo Ochoa otrzymał powołanie do narodowej reprezentacji na swój szósty mundial, jednak będzie to jego ostateczne pożegnanie z wielką piłką.
- Ikoniczny meksykański bramkarz przekazał informację o definitywnym zakończeniu swojej sportowej drogi, podczas gdy po jego policzkach płynęły łzy.
Guillermo Ochoa kończy karierę. Bramkarz reprezentacji Meksyku ogłosił decyzję na MŚ 2026
Doświadczony zawodnik będzie świętował swoje 41. urodziny dokładnie 13 lipca i z całą pewnością ma głęboką nadzieję, że jego drużyna narodowa wciąż będzie w tym czasie uczestniczyć w mistrzostwach świata, chociaż on sam pełni obecnie funkcję jedynie rezerwowego. Podczas wcześniejszych turniejów, które odbywały się w Katarze, Rosji oraz w Brazylii, stanowił on absolutny fundament w kadrze Meksyku. Ten stan rzeczy w żaden sposób nie umniejsza faktu, że wybitny meksykański golkiper staje w jednym rzędzie z takimi sławami jak Cristiano Ronaldo czy Leo Messi, z którymi współdzieli niezwykły zaszczyt uczestnictwa w szóstym mundialu.
Awantura o zdjęcia Cristiano Ronaldo. Fani oskarżają go o retusz, w sieci burza
W kontekście tego utytułowanego golkipera jest już całkowicie pewne, że na siódmy turniej tej rangi nie pojedzie. Piłkarz przekazał niedawno oficjalną wiadomość, że bezpośrednio po zakończeniu mundialu definitywnie zawiesi piłkarskie buty na kołku i pożegna się z profesjonalnym sportem.
„Drużyna Meksyku zawsze była moim kompasem w karierze, jak i życiu. Nadawała mi kierunek. Nie potrafię zrozumieć, wyobrazić sobie, jak wyglądałaby moja kariera bez reprezentacji. Teraz gdy mój czas w tej drużynie dobiega końca, nie widzę już sensu, aby grać dalej” – przyznał niezwykle szczerze poruszony bramkarz, nie potrafiąc jednocześnie opanować wielkiego wzruszenia.
Roksana Węgiel ujawnia prawdę o małżeństwie Szczęsnych. Zaskakujące kulisy znajomości z Mariną
Podczas niedawno zakończonego sezonu utytułowany bramkarz reprezentował barwy cypryjskiej drużyny AEL Limassol, gdzie kontynuował swoją bogatą sportową przygodę. Jeśli chodzi o występy w narodowych barwach, zawodnik ten zgromadził na swoim koncie imponującą liczbę 153 oficjalnych spotkań. Jego debiut w reprezentacji miał miejsce w 2005 roku, a już kilka miesięcy później znalazł się w kadrze na swoje pierwsze mistrzostwa świata, mimo że ostatecznie nie pojawił się na boisku. Prawdziwą szansę na mundialowych arenach otrzymał dopiero osiem lat później podczas czempionatu w Brazylii, gdzie wyrósł na absolutnego bohatera ekipy popularnie nazywanej „El Tri”.
„Cieszyłem się każdą chwilą. Dałem z siebie wszystko. Odchodzę w spokoju, z podniesioną głową i z wielką dumą” – dodał meksykański gracz, który w swoim pożegnalnym turnieju musi zadowolić się rolą zastępcy Jose Raula Rangela. Jego drużyna narodowa toczy rywalizację w grupie A, gdzie mierzy się z zespołami RPA, Korei Południowej oraz Czech, a w swoim pierwszym turniejowym starciu zdołała pokonać afrykańską ekipę wynikiem 2:0.