Golden State Warriors kontynuują zwycięską passę w NBA. Kto błysnął na parkiecie?

Koszykarze Golden State Warriors pokonali na własnym parkiecie Miami Heat, odnosząc kolejne ważne zwycięstwo w lidze NBA. Z kolei zawodnicy Phoenix Suns zdołali przełamać złą passę i pewnie wygrali swoje spotkanie po serii porażek.

Golden State Warriors kon.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Koszykarz w niebieskim stroju kozłuje piłkę na parkiecie przed zawodnikiem w czerwonym stroju.

Szósta wygrana Golden State Warriors

Drużyna Golden State Warriors pokonała przed własną publicznością Miami Heat 120:100. Dla gospodarzy było to już szóste zwycięstwo z rzędu w bieżącym sezonie ligi NBA, w którym początkowo zanotowali trzy porażki. Liderem zespołu z San Francisco okazał się Stephen Curry, który zdobył łącznie 29 punktów. Aż 22 z nich rzucił w decydującej, trzeciej i czwartej kwarcie.

Ważne wsparcie zapewnił debiutant Yaxel Lendeborg, który zakończył spotkanie z dorobkiem 17 punktów, ośmiu zbiórek i sześciu asyst. W szeregach Miami Heat najlepiej punktował Davion Mitchell, zdobywając 22 punkty. Giannis Antetokounmpo dołożył dla gości 20 punktów i 14 zbiórek, a Bam Adebayo zanotował 18 punktów oraz 10 zbiórek.

Jak Phoenix Suns pokonali rywali?

W nocy z czwartku na piątek czasu polskiego ekipa Phoenix Suns wygrała z Orlando Magic 117:104. Gospodarze przerwali tym samym niechlubną serię czterech kolejnych porażek. Zespół z Arizony kontrolował przebieg rywalizacji przez większość spotkania, a w trzeciej kwarcie wypracował sobie znaczącą przewagę. Głównym architektem sukcesu był Devin Booker, który zdobył 30 punktów.

Koszykarze Orlando Magic starali się odrabiać straty w końcówce, jednak nie zdołali odmienić losów rywalizacji. Wendell Carter Jr. zdobył dla gości 27 punktów i zaliczył 13 zbiórek. Franz Wagner zapisał na swoim koncie 15 punktów oraz 15 asyst, natomiast Tristan da Silva rzucił 18 punktów. Zawodnicy Magic popełnili aż 25 strat, po których gospodarze zdobyli 36 punktów.

 

ROLKI