Spis treści
Absencja Igi Świątek w Billie Jean King Cup
• Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego uderzył w Igę Świątek za opuszczenie meczu w ramach Billie Jean King Cup.
• Według wojskowego reprezentowanie barw narodowych to bezwzględny obowiązek, a jego słowa wywołały gigantyczne poruszenie wśród internautów.
• Sprawdź, z jakim odbiorem spotkała się ostra opinia generała na temat wybitnej zawodniczki.
Iga Świątek zrezygnowała z udziału w spotkaniu przeciwko Ukrainie, którego stawką był awans do finałów turnieju Billie Jean King Cup. Pozbawione swojej liderki Polki poniosły bolesną porażkę 0:4 podczas rywalizacji na kortach w Gliwicach. Triumfatorka wielkoszlemowego Wimbledonu postanowiła odpocząć od gry w kadrze narodowej w bardzo skomplikowanym momencie swojej sportowej drogi. Decyzja zapadła tuż po dotkliwej przegranej w turnieju Miami Open, a także po zakończeniu współpracy szkoleniowej z Wimem Fissette'em, gdy tenisistka rozpoczęła intensywne poszukiwania nowego trenera.
"Nie jest to dla mnie łatwe, bo granie w Polsce zawsze miało i ma dla mnie wyjątkowe znaczenie i wiem, że wielu z Was czekało, żeby zobaczyć mnie na korcie.Ostatni czas jest dla mnie wymagający - zarówno sportowo, jak i pod względem zmian, które dzieją się wokół mnie. Czuję, że potrzebuję chwili, żeby się zatrzymać, poukładać pewne rzeczy, a także skupić się na spokojnej, jakościowej pracy. Mam nadzieję, że to rozumiecie" - tak Iga Świątek w skierowanym do kibiców poście wyjaśniała swoją decyzję.
Generał Stanisław Koziej krytykuje tenisistkę
Brak udziału Igi Świątek w ważnym starciu z ukraińską drużyną wywołał skrajne emocje wśród fanów, choć znaczna ich część podeszła do tej sytuacji z pełnym zrozumieniem. Znalazło się jednak grono osób, które stanowczo skrytykowały postępowanie byłej jedynki światowego rankingu. Głos w tej sprawie zabrał między innymi Stanisław Koziej, czyli zasłużony oficer Wojska Polskiego, wykładowca akademicki oraz doradca byłej głowy państwa, Bronisława Komorowskiego. Wpływowy urzędnik państwowy opublikował w serwisie X bezkompromisowy wpis celujący bezpośrednio w Igę Świątek.
„Ja nie mogę tego zrozumieć, że gra w reprezentacji Polski jest łaską, jaką robi polska zawodniczka lub zawodnik. Jeżeli Polska cię potrzebuje, rzucasz wszystko i przyjeżdżasz” – napisał generał. Dodał potem, że reprezentacja narodowa to nie przywilej, lecz obowiązek, zwłaszcza gdy kraj walczy o awans w prestiżowych rozgrywkach drużynowych. Według Stanisława Kozieja tylko obiektywne, poważne powody mogą usprawiedliwić absencję gwiazdy światowej klasy.
Reakcja kibiców na wpis byłego szefa BBN
Stanowisko emerytowanego wojskowego w mgnieniu oka podzieliło dyskutujących w internecie użytkowników. Część obserwatorów przyznała mu rację, traktując te słowa jako cenne przypomnienie o patriotycznych powinnościach zawodowych sportowców. Zdecydowanie więcej osób stanęło jednak w obronie utytułowanej tenisistki, zwracając uwagę na jej niezwykle morderczy terminarz oraz ogromne obciążenia fizyczne. Zauważono również, że zawodniczka znajduje się w trudnym momencie sezonu, a w minionych latach wielokrotnie stawiała się na wezwania kadry, walnie przyczyniając się do wcześniejszych triumfów reprezentacji Polski.