Ekstraklasa siatkarzy: Jastrzębski Węgiel pokonuje lidera. Co zaskoczyło Bogdankę LUK?

W 18. kolejce Ekstraklasy siatkarzy doszło do niespodziewanego rozstrzygnięcia, gdy Jastrzębski Węgiel zdominował lidera tabeli, Bogdankę LUK Lublin, wygrywając 3:0. Wynik ten zaskoczył wielu kibiców, zwłaszcza po wcześniejszych porażkach PGE Projektu Warszawa i Asseco Resovii. Kapitan Bogdanki LUK, Marcin Komenda, skomentował występ swojej drużyny, ale czy tylko zmęczenie zaważyło na ich słabszej postawie?

Ekstraklasa siatkarzy: Ja.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Trzy ręce z szeroko rozstawionymi palcami próbują zablokować żółto-niebieską piłkę do siatkówki, która znajduje się centralnie w górnej części kadru. Dwie ręce, widoczne od nadgarstków, należą do osoby noszącej szare opaski na przedramionach, znajdującej się po lewej stronie siatki, widocznej u dołu obrazu. Trzecia ręka, bez opaski, należy do osoby po prawej stronie. Na dole kadru, pod białą taśmą siatki, widać fragment głowy i ciemne włosy kolejnego gracza. Tło jest jednolite, szaro-niebieskie.

Jastrzębski Węgiel dominuje lidera Ekstraklasy

Po niedawnym zwycięstwie w Lidze Mistrzów nad tureckim Galatasaray w Stambule, siatkarze Bogdanki LUK Lublin zaprezentowali wyraźnie słabszą formę. Spotkanie w Lublinie zakończyło się zwycięstwem Jastrzębskiego Węgla 3:0, co nie umniejsza sukcesu mistrzów Polski. Jastrzębski Węgiel dominował w każdym z trzech setów, pokazując swoją siłę w 18. kolejce Ekstraklasy siatkarzy.

Aktualni mistrzowie Polski odnieśli setowe zwycięstwa z wynikami 25:21, 25:21 i 25:16, co świadczy o ich wyraźnej przewadze. W ich zespole zabrakło atakujących Kewina Sasaka i Mateusza Malinowskiego z powodu urazów, co wymagało zmian w ustawieniu. Ta sytuacja miała już miejsce wcześniej, co podkreśla wyrównany i wysoki poziom polskiej ekstraklasy.

Problemy Bogdanki LUK: co na to trener i kapitan?

Trener Bogdanki LUK Lublin, Stephane Antiga, ocenił spotkanie, wskazując na jakość gry jako główną przyczynę porażki. Stwierdził, że zespół grał w innej konfiguracji już czwarty mecz, ale dwa poprzednie były udane. Mimo kontuzji, Antiga podkreślił, że przyczyną porażki była ogólna jakość gry, a nie tylko braki kadrowe.

Kapitan Bogdanki LUK, Marcin Komenda, również potwierdził dominację przeciwnika. Jak sam stwierdził, Jastrzębski Węgiel zasłużył na zwycięstwo w każdym aspekcie. Komenda zaznaczył, że jego zespół boryka się z problemami, a intensywny kalendarz europejskich pucharów i kłopoty zdrowotne mogą wpływać na ich dyspozycję.

"Jastrzębski w stu procentach zasłużył na zwycięstwo i nie mieliśmy nic do powiedzenia. Lepsi byli w każdym aspekcie. Mamy swoje problemy i nieźle sobie z tym radzimy, ale dzisiaj to radzenie sobie nie wyszło. Takie jest życie sportowca, wszystkie zespoły grające w europejskich pucharach mają intensywny kalendarz. Mamy też problemy zdrowotne, ale najważniejsze, że mimo wszystko większość meczów wygrywamy. Dzisiaj być może jakieś zmęczenie się wkradło. Robimy wszystko, by radzić z tym sobie jak najlepiej, ale dzisiaj kompletnie nam to nie wyszło" - stwierdził Marcin Komenda.

Michał Gierżot MVP. Wyrównana PlusLiga?

Tytuł MVP spotkania został przyznany Michałowi Gierżotowi z Jastrzębskiego Węgla, który zdobył 15 punktów. Przyjmujący podkreślił, że jego zespół dobrze wykorzystał problemy drużyny z Lublina. Zaznaczył również, że mecz był dowodem na wyrównany poziom PlusLigi, gdzie różnice w umiejętnościach między zespołami są niewielkie.

Michał Gierżot wskazał, że w PlusLidze należy być w formie niezależnie od pozycji przeciwnika w tabeli, aby wygrywać mecze. Bogdanka LUK Lublin, mimo porażki w Ekstraklasie, pozostaje liderem swojej grupy w Lidze Mistrzów po trzech zwycięstwach. Już we wtorek drużyna zmierzy się z belgijskim Knack Roeselare w meczu czwartej kolejki.

"Był to fajny mecz, w którym wykorzystaliśmy problemy lubelskiej drużyny. Nie zmienia to jednak faktu, że zagraliśmy dzisiaj bardzo dobrze i pokazaliśmy, że PlusLiga jest bardzo wyrównana, że te przestrzenie umiejętności pomiędzy drużynami są bardzo małe i z nikim nie ma łatwo. Trzeba być z każdym w formie, żeby wygrywać- czy to Jastrzębski lider, czy zespół z dołu tabeli" - podkreślił 24-letni przyjmujący JSW Jastrzębskiego Węgla.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.