Spis treści
Lech Poznań wygrywa i obejmuje prowadzenie
W 26. kolejce Ekstraklasy piłkarze Lecha Poznań zmierzyli się na własnym stadionie z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, ostatnią drużyną w tabeli. Gospodarze przez ponad pół godziny napotykali na silną defensywę rywali, nie potrafiąc znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Sytuacja zmieniła się nagle, gdy "Kolejorz" wyprowadził serię trzech szybkich ciosów.
Szwed Leo Bengtsson otworzył wynik spotkania w 33. minucie, skutecznie wykorzystując rzut wolny. Trzy minuty później podwyższył prowadzenie na 2:0. Wynik 3:0 ustalił Irańczyk Ali Gholizadeh w 38. minucie, ustalając wysoką przewagę mistrzów Polski jeszcze przed przerwą. W drugiej połowie Niemiec Gabriel Isik zmniejszył rozmiar porażki gości, a Nigeryjczyk Taofeek Ismaheel ustalił końcowy rezultat na 4:1.
Kto za plecami lidera Ekstraklasy?
Po tym zwycięstwie Lech Poznań zgromadził 44 punkty i samodzielnie awansował na fotel lidera Ekstraklasy, po raz pierwszy w tym sezonie. Przed tą kolejką "Kolejorz" dzielił prowadzenie z Zagłębiem Lubin i Jagiellonią Białystok, jednak oba te zespoły doznały porażek. Zagłębie przegrało z Motorem Lubin 0:1, a Jagiellonia uległa Wiśle Płock 1:2.
Do grona zespołów z trzypunktową stratą do lidera mógł dołączyć Górnik Zabrze, ale zremisował bezbramkowo z Widzewem Łódź, zajmując czwartą pozycję z 39 punktami. Z wyniku nie mogą być zadowoleni także gospodarze z Łodzi, którzy z 29 punktami są na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli.
"W końcu jesteśmy na miejscu, na którym, naszym zdaniem, powinniśmy być. Postaramy się nie oddać już tej pozycji, ale wiemy, że czeka nas ciężka walka. Uważam, że nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte" - powiedział trener Lecha Niels Frederiksen.
Remis Legii z Rakowem Częstochowa
W hitowym meczu 26. kolejki Ekstraklasy, Legia Warszawa zremisowała u siebie z Rakowem Częstochowa 1:1. Dla trenera Legii, Marka Papszuna, było to pierwsze spotkanie przeciwko swojemu byłemu klubowi. Jego podopieczni stracili bramkę już w szóstej minucie, gdy Gwinejczyk Lamine Diaby-Fadiga pokonał bramkarza gospodarzy.
Do wyrównania doprowadził z rzutu karnego Kameruńczyk Jean-Pierre Nsame w 71. minucie. Jest to piąty remis Legii w ośmiu meczach ligowych pod wodzą Papszuna, co nie jest idealną sytuacją dla stołecznej drużyny, która ma 30 punktów i znajduje się tuż nad strefą spadkową, mając tyle samo punktów co Arka Gdynia i tylko jeden więcej od Widzewa. Raków, z 38 punktami, plasuje się na szóstej pozycji.
Pozostałe wyniki 26. kolejki Ekstraklasy
W innych niedzielnych spotkaniach Arka Gdynia przegrała na wyjeździe z Koroną Kielce 0:3. W sobotę Lechia Gdańsk, pomimo osłabień brakiem trzech kluczowych zawodników, pokonała Pogoń Szczecin 2:1. Cracovia Kraków wygrała natomiast z GKS Katowice 1:0.
Piątkowe mecze również przyniosły rozstrzygnięcia, gdzie Piast Gliwice okazał się lepszy od Radomiaka Radom, zwyciężając 3:1. Ze względu na zbliżające się zgrupowania i mecze drużyn narodowych, liga zrobi dwutygodniową przerwę. Kolejne spotkania Ekstraklasy zaplanowano w świąteczne sobotę i poniedziałek.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.