Ekstraklasa. Lech Poznań szuka ligowych punktów po pucharowej klęsce

Po bardzo niespodziewanym odpadnięciu z eliminacji Ligi Mistrzów, Lech Poznań zmierzy się w najbliższą sobotę z Wieczystą Kraków. Ekstraklasa staje się w tym momencie absolutnym priorytetem dla podopiecznych Nielsa Frederiksena. Sztab szkoleniowy zapowiada walkę o punkty i szybką odbudowę mentalną zespołu.

Noga piłkarza kopiącego piłkę na mokrej murawie. O walce Lecha Poznań o punkty w Ekstraklasie przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga bramkarza kopiącego piłkę na mokrej murawie. Wokół buta unoszą się kropelki wody i błoto.

Lech szuka przełamania po pucharowej porażce

Trener Niels Frederiksen musiał zmierzyć się z trudnymi pytaniami o bolesne odpadnięcie z eliminacji Ligi Mistrzów po starciu z duńskim Aarhus GF. Mistrzowie Polski niespodziewanie roztrwonili dużą zaliczkę z pierwszego meczu, w którym zwyciężyli na wyjeździe zdecydowanie 4:1. Ostatecznie o awansie do kolejnej rundy zadecydowały rzuty karne. Ten stały fragment gry znacznie lepiej wykonywali rywale, wygrywając ostatecznie serię jedenastek w stosunku 4-3.

Duński szkoleniowiec podkreślił, że podczas swojej wieloletniej kariery trenerskiej wielokrotnie znajdował się w podobnie kryzysowych momentach. Jego głównym zadaniem było zawsze skuteczne wyciąganie drużyny z trudnego dołka psychologicznego. Kluczowa dla piłkarzy ma być teraz bardzo szybka regeneracja mentalna całego zespołu. Sztab szkoleniowy nie planuje radykalnie zmieniać dotychczasowej taktyki przed kolejnymi spotkaniami ligowymi.

"To była ciężka noc i kolejny dzień też był ciężki dla nas. To było fatalne doświadczenie dla nas wszystkich. Natomiast my musimy iść dalej, przed nami następne spotkanie i będziemy chcieli się odbudować. Jeżeli zbyt długo będziemy tkwić w tym marazmie i rozczarowaniu, to zapomnimy o naszych kolejnych celach, które mamy na ten sezon" - powiedział.

"Sztuką jest umieć z nich wychodzić. Rozmawialiśmy o tym wczoraj z zespołem. Musimy patrzeć do przodu, w przyszłość. Nie będziemy zmieniać naszej gry, dyskutować nad taktyką. Potrzebna jest praca nad mentalnością, naszym nastawieniem, te elementy musimy dołożyć" - stwierdził.

Jakie wyzwania czekają Kolejorza w Krakowie?

W drugiej kolejce najwyższej klasy rozgrywkowej poznańska drużyna zagra na wyjeździe z niezwykle ambitnym beniaminkiem z Krakowa. Początek bieżących rozgrywek ligowych nie był idealny dla żadnej z tych dwóch ekip. Lech niespodziewanie zremisował u siebie bezbramkowo z Cracovią w spotkaniu otwarcia. Z kolei Wieczysta uległa na wyjeździe Radomiakowi 1:2 po bardzo zaciętym spotkaniu. Sobotni pojedynek zaplanowano precyzyjnie na godzinę 17:30.

Rywal z Małopolski dysponuje bardzo doświadczoną kadrą, którą w okresie letnim zasilili znani na krajowym podwórku zawodnicy. Do drużyny beniaminka dołączyli między innymi utytułowani obrońcy Antonio Milić oraz Mateusz Wieteska. Pierwszy z nich świętował w maju mistrzostwo kraju z Lechem, a drugi zdobywał seryjnie trofea z warszawską Legią. Sztab szkoleniowy gości zapowiada przemyślane rotacje w składzie po niezwykle wyczerpującym, studwudziestominutowym spotkaniu pucharowym. Na murawie mają pojawić się rezerwowi potrzebujący cennych minut do osiągnięcia odpowiedniego rytmu.

"Wieczysta wielu nowych zawodników, bardzo doświadczonych i z dużymi umiejętnościami, których pozyskali z innych klubów ekstraklasy. Widziałem, że grają w dość tradycyjnym ustawieniu 4-3-3" - ocenił.

"Nie chcę mówić tu o dawaniu komuś odpoczynku, bo jesteśmy wciąż na początku sezonu, choć zgodzę się z tym, że pod kątem fizycznym nasz środowy pojedynek był bardzo wymagający. Bardzo mi zależy na tym, by mieć możliwie jak najwięcej piłkarzy gotowych do gry, „pod parą” i żeby byli w rytmie meczowym. Mamy zawodników, którzy w tym sezonie zagrali bardzo mało, a nawet wcale i oni też potrzebują minut. Nie chciałbym nagle w niespodziewanym momencie korzystać z piłkarza, który nie grał wcześniej zbyt wiele" - tłumaczył.