Dramatyczny upadek skoczka w Vikersund. Wypięta narta wbiła się prosto w zeskok

2026-03-19 19:04

Pierwsze loty na mamuciej skoczni w Vikersund przyniosły chwile grozy. Andrea Campregher uległ bardzo niebezpiecznemu wypadkowi zaraz po odbiciu z progu. Reprezentant Włoch runął na zeskok przy ogromnej prędkości, a nagrania z tego przerażającego incydentu błyskawicznie zalały internet.

Andrea Campregher

i

Autor: Maciej Napora/East News & Screen: skijumping.pl/ East News

Podczas czwartkowych serii testowych na norweskim obiekcie zawodnicy mieli okazję zapoznać się z profilem skoczni przed weekendowymi zawodami. Sesja toczyła się w spokojnym tempie aż do momentu, w którym na belce startowej pojawił się reprezentant Italii. Andrea Campregher stracił panowanie w powietrzu przez wypiętą nartę, co poskutkowało drastycznym uderzeniem w ziemię na bardzo wczesnym etapie lotu.

Błyskawicznie na zeskoku pojawiły się służby ratunkowe, aby udzielić niezbędnej pomocy poszkodowanemu sportowcowi. Cała sytuacja wyglądała wyjątkowo groźnie, głównie z powodu potężnej dynamiki uderzenia, a zgubiona przez skoczka narta z ogromnym impetem wbiła się w śnieg.

Jak informują dziennikarze serwisu Skijumping.pl, włoski zawodnik trafił prosto do miejscowego szpitala na dokładną diagnostykę medyczną. Konsekwencją tego koszmarnego zdarzenia było wstrzymanie sportowej rywalizacji, a pozostali uczestnicy musieli poczekać na wznowienie serii próbnej przez blisko 40 minut.

Należy zaznaczyć, że ta pechowa próba była już drugim czwartkowym startem dwudziestoletniego zawodnika. W swoim poprzednim podejściu również miał ogromne problemy w locie, przez co osiągnął odległość zaledwie 75 metrów. Zarówno kibice, jak i środowisko narciarskie oczekują teraz na oficjalne komunikaty medyczne dotyczące faktycznego stanu zdrowia poszkodowanego skoczka.