Dziennik „Sport” informuje, że maszyna z nowym golkiperem wyląduje na barcelońskim lotnisku we wtorek około godziny 17:30. Bramkarz definitywnie opuszcza szeregi tureckiego Fenerbahce, co zwiastuje rosnące kłopoty w klubie dla Wojciecha Szczęsnego. Sprowadzenie kolejnego zawodnika na tę pozycję bardzo szybko odmieni sytuację polskiego zawodnika.
Były kadrowicz jest obecnie zaledwie rezerwowym oraz osobistym mentorem dla Joana Garcii. Choć umowa reprezentanta Polski z Katalończykami obowiązuje oficjalnie aż do czerwca 2027 roku, działacze bacznie analizują przyszłość. Klub już dzisiaj szuka docelowych rozwiązań między słupkami na czas po definitywnym odejściu doświadczonego gracza.
Docelowa rola nowego gracza na Camp Nou pozostaje na ten moment tajemnicą, a sama kwota operacji wyniesie 2 miliony euro. Jedna z najpoważniejszych opcji zakłada natychmiastowe wypożyczenie golkipera do innej drużyny. Zapewni mu to odpowiedni rytm meczowy, a powrót do Hiszpanii nastąpiłby po wygaśnięciu kontraktu Szczęsnego.
Według doniesień radia Cadena SER na stole leży również opcja szybkiego włączenia nowej twarzy do rotacji Hansiego Flicka. Jeżeli ten odważny plan wejdzie w życie, status polskiego golkipera w szatni drastycznie spadnie. Zaledwie rezerwowy dotychczas gracz wyląduje na bardzo odległej, trzeciej pozycji w bramkarskiej hierarchii zespołu.
Golkiper przywdziewa barwy tureckiej ekipy od 2023 roku, gdzie trafił po definitywnym transferze z Dinama Zagrzeb. Niedawno zawodnik zbierał też niezwykle cenne minuty bezpośrednio na hiszpańskich murawach. Gracz przebywał na tymczasowym kontrakcie w Gironie, aby ostatecznie wrócić na analogicznych warunkach do znanego sobie klubu z Bałkanów.
Zatrzymanie brązowego medalisty mistrzostw świata z 2022 roku w głównej kadrze na cały bieżący sezon drastycznie skomplikuje losy Wojciecha Szczęsnego. Polski bramkarz już teraz zmuszony jest do oglądania spotkań wyłącznie z perspektywy ławki. Obecność kolejnego konkurenta sprawi, że straci on szanse na awans, lądując na jeszcze odleglejszym miejscu.