Decyzja trenera FC Barcelony uderza w Roberta Lewandowskiego. Zaskakujący cios zaraz po wpadce w barażach

2026-04-04 21:00

Reprezentacja Polski z Robertem Lewandowskim na czele nie zdoałała awansować na mistrzostwa świata w 2026 roku. Porażka ze Szwedami w decydującym starciu barażowym została przyjęta w kraju jako ogromne rozczarowanie. Zaledwie cztery dni po tym wydarzeniu kapitan kadry doświadczył następnej przykrej sytuacji, tym razem w Hiszpanii. Odsunięcie wybitnego gracza wywołało spore poruszenie.

Lewandowski kontuzjowany w meczu z Litwą. Nie zagra z Realem Madryt

i

Autor: Art Service

Ostatnie dni przyniosły Robertowi Lewandowskiemu sporo sportowych rozczarowań. Walka o przepustkę na mundial w 2026 roku zaczęła się dla naszej drużyny obiecująco. Pomimo pewnych trudności Biało-Czerwoni wygrali z Albanią 2:1, co dało im bilet do decydującego starcia z reprezentacją Szwecji. Podczas rywalizacji w Sztokholmie polska drużyna narodowa prezentowała się na murawie znacznie lepiej od gospodarzy, jednak to ostateczna skuteczność zdecydowała o wyniku. Ekipa ze Skandynawii zdobyła trzy bramki, podczas gdy Polacy odpowiedzieli tylko dwoma trafieniami. Kiedy wybrzmiał ostatni gwizdek, zawodnicy nie kryli ogromnych emocji, a na twarzach graczy pojawiły się łzy. Niedługo potem Robert Lewandowski zamieścił na Instagramie zagadkową wiadomość, którą wielu zinterpretowało jako koniec jego kariery w barwach narodowych. Ostatecznie szybko wyszło na jaw, że nie padły żadne wiążące deklaracje dotyczące pożegnania z kadrą. Fani wciąż głęboko wierzą, że napastnik nie zrezygnuje z gry z orzełkiem na piersi, zwłaszcza że jego obecność pozostaje kluczowa dla całego zespołu. Obecnie temat reprezentacji schodzi na dalszy plan, ponieważ snajper powrócił na Półwysep Iberyjski, a w sobotę, 4 kwietnia o godzinie 21:00, zaplanowano wielki hit La Liga pomiędzy Atletico Madryt a FC Barceloną. Niestety, zaledwie cztery doby po bolesnej wpadce, Polak musiał przełknąć kolejną gorzką pigułkę przed pierwszym gwizdkiem.

Koniec kariery Roberta Lewandowskiego w kadrze? Jan Tomaszewski zabrał głos w sprawie

Szkoleniowiec Dumy Katalonii podjął decyzję i pominął reprezentanta Polski w wyjściowej jedenastce na wyjazdowy szlagier przeciwko Atletico Madryt. Interesującym faktem jest to, że od pierwszych minut na murawę nie wybiegnie również Ferran Torres, pełniący rolę najważniejszego konkurenta Polaka na środku ataku. Wiele wskazuje na to, że funkcję fałszywego napastnika przejmie Dani Olmo, dotychczas występujący w tej drużynie głównie jako klasyczny ofensywny pomocnik. Ostateczny system taktyczny zaplanowany przez sztab szkoleniowy pozostaje jednak pewną niewiadomą przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Trzeba zaznaczyć, że zarówno polski napastnik, jak i hiszpański rywal do składu figurują na oficjalnej liście rezerwowych i mogą pojawić się na boisku.

Oficjalne zestawienia obu zespołów wyglądają następująco:

Atletico Madryt zagra w składzie: Musso - Molina, Le Normand, Lenglet, Nico - Koke, Giuliano Simeone, Vargas, Baena - Almada, Griezmann.

FC Barcelona odpowie jedenastką: Joan Garcia - Araujo, Gerard Martin, Cubarsi Cancelo - Eric Garcia, Pedri - Lamine Yamal, Fermin Lopez, Rashford - Olmo.

Galeria: Robert Lewandowski i stylówki na kadrę