Cztery medale Polaków w Mediolanie. Historyczny wyczyn nastolatka i gorzki koniec legendy

2026-02-22 12:53

Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan – Cortina przyniosły polskiej kadrze cztery krążki, wyrównując tym samym dorobek całego XX wieku. To najlepszy wynik od ponad dekady. Bohaterem narodowym został 19-letni Kacper Tomasiak, który przebił osiągnięcia Adama Małysza i Kamila Stocha. Kto jeszcze zachwycił, a kto zawiódł na całej linii? Oto bilans startów Biało-Czerwonych.

Podsumowanie Igrzyska Olimpijskie 2026

i

Autor: SE

Słodko-gorzki smak rywalizacji na lodzie

Oczekiwania wobec panczenistów były ogromne, ale rzeczywistość zweryfikowała je bezlitośnie. Natalia Maliszewska w short tracku nie nawiązała walki o podium. Dramaturgii nie brakowało w biegach sprinterskich, gdzie Damianowi Żurkowi do medalu zabrakło ułamków sekund – dokładnie 0,07 i 0,09 s, co na torze oznacza stratę zaledwie półtora metra. Podobnie Kaja Ziomek-Nogał finiszowała ze stratą 0,12 s do czołowej trójki. Honoru polskiego łyżwiarstwa bronił Władimir Semirunnij. 23-letni zawodnik wytrzymał presję ciążącą na liderze sezonu i wywalczył srebrny medal na dystansie 10 000 metrów.

Short track na igrzyskach. Natalia Maliszewska zdradza, co zaskakuje na torze w Mediolanie

Kacper Tomasiak przebił mistrzów

Prawdziwym objawieniem igrzysk został 19-letni Kacper Tomasiak. Młody skoczek, który w tym sezonie błyskawicznie awansował z zaplecza kadry do światowej elity, w Predazzo dokonał rzeczy historycznej. Zdobył trzy medale olimpijskie podczas jednej imprezy, co nie udało się wcześniej ani Adamowi Małyszowi, ani Kamilowi Stochowi. W rywalizacji duetów kroku dotrzymał mu Paweł Wąsek, który po słabszym okresie w Pucharze Świata odzyskał formę w kluczowym momencie. Igrzyska były jednocześnie pożegnaniem Kamila Stocha, który w swoim szóstym olimpijskim starcie nie awansował do czołowej dwudziestki. Mimo to schodzi ze sceny jako najwybitniejszy polski skoczek w historii.

Kacper Tomasiak powitany w Polsce. Otrzymał niezwykły prezent religijny

Nierówna walka w rynnie lodowej

Ogromne słowa uznania należą się reprezentantkom sportów saneczkowych, które rywalizują ze światem mimo braku profesjonalnego toru w Polsce. W tych niesprzyjających warunkach dwójka Domowicz – Piwkowska zajęła wysokie, szóste miejsce, jadąc na sankach mających już 9 lat. Jeszcze bardziej obrazowe porównanie zastosowały bobsleistki Weiszewski i Adamek. Polki stwierdziły, że ścigały się bobem przypominającym Fiata Seicento przeciwko rywalkom w Porsche. Mimo przepaści technologicznej zdołały wyprzedzić osady z krajów posiadających rozbudowaną infrastrukturę.

Niespełnione nadzieje i czwórka na koniec

Największe rozczarowanie przyniósł start specjalistów od short tracku, których przygoda z igrzyskami kończyła się najwyżej na etapie ćwierćfinałów. Wśród biegaczy narciarskich jedynym jasnym punktem był Dominik Bury, który zajął 12. lokatę w maratonie na 50 km. Biathlonistki zaliczyły solidny występ w sztafecie, plasując się w czołowej szóstce, ale zabrakło im błysku w startach indywidualnych. Całościowy występ polskiej reprezentacji we Włoszech można ocenić na szkolną czwórkę – dokładnie tyle medali przywieźli nasi sportowcy.

Natalia Maliszewska pokazuje SE pokój w którym mieszka