Spis treści
Sochan i pierwsze zwycięstwo w Knicks
Jeremy Sochan, reprezentant Polski, spędził na parkiecie nieco ponad cztery minuty podczas zwycięskiego meczu New York Knicks w lidze NBA. W tym czasie oddał po jednym niecelnym rzucie za dwa i trzy punkty, a także popełnił jeden faul.
Było to jego pierwsze zwycięstwo w barwach Knicks, po tym jak wcześniej rozstał się z San Antonio Spurs. W swoim czwartkowym debiucie, 22-letni koszykarz grał przez 10 minut, zdobywając dwa punkty w meczu, który jego nowy zespół przegrał u siebie z Detroit Pistons wynikiem 111:126.
Powrót Knicks po szalonym meczu
Sobotnie spotkanie w nowojorskiej Madison Square Garden dostarczyło 19 812 widzom wielu emocji. Gospodarze, New York Knicks, dobrze rozpoczęli mecz, w drugiej kwarcie prowadzili różnicą 13 punktów, jednak dalszy przebieg gry zwiastował dramatyczne zwroty.
W kolejnym 24-minutowym fragmencie meczu Houston Rockets zdominowali parkiet, wygrywając 72:41, co pozwoliło im na początku czwartej kwarty objąć prowadzenie 93:75. Właśnie wtedy rozpoczęła się zwycięska pogoń Nowojorczyków, którzy w decydującej części meczu byli lepsi o 20 punktów (33:13).
Kto błyszczał na parkiecie w NBA?
Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Karl-Anthony Towns, który zdobył 25 punktów i miał siedem zbiórek, będąc kluczową postacią ofensywną Knicks. Jalen Brunson i Brytyjczyk OG Anunoby dołożyli po 20 punktów dla drużyny, a Mikal Bridges zdobył 11 oczek.
W szeregach gości z Houston Rockets wyróżnili się Kevin Durant z dorobkiem 30 punktów, Jabari Smith Jr. zdobył 21 punktów, a Turek Alperen Sengun dołożył 16 punktów, jednak ich wysiłki nie wystarczyły do utrzymania prowadzenia.
Dramatyczna końcówka meczu w Nowym Jorku
Na niespełna 30 sekund przed końcem ostatniej kwarty, Jalen Brunson odzyskał prowadzenie dla Knicks (106:103), wywołując euforię na trybunach. Chwilę później OG Anunoby podwyższył wynik o dwa punkty z rzutów wolnych, ustalając stan na 5,4 sekundy przed syreną.
Po tym zagraniu Kevin Durant zmniejszył różnicę rzutem za trzy punkty, a wynik jednym trafieniem z linii osobistych ustalił Landry Shamet, gdy do końca pozostało 1,4 sekundy. Na ten ostatni fragment do obrony wszedł Jeremy Sochan, a rzut rozpaczy Duranta na 0,4 sekundy przed syreną okazał się niecelny, pieczętując triumf Knicks.
Sytuacja w Konferencjach NBA po meczu
New York Knicks z bilansem 36-21 zajmują obecnie trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej, ex aequo z Cleveland Cavaliers, co podkreśla ich mocną pozycję. Liderem tej konferencji są Detroit Pistons (42-13), wyprzedzając Boston Celtics (36-19).
Na Zachodzie liderem jest broniący tytułu zespół Oklahoma City Thunder (43-14), przed San Antonio Spurs (40-16) i Denver Nuggets (36-21). Houston Rockets zajmują czwartą pozycję z takim samym bilansem jak Los Angeles Lakers (34-21), co świadczy o zaciętej rywalizacji w tej części ligi.
Jaka przyszłość czeka Sochana w Knicks?
Przed przenosinami do Nowego Jorku, Jeremy Sochan w obecnym sezonie wystąpił w 28 z 54 spotkań San Antonio Spurs. Grał średnio 13 minut, notując 4,1 punktu, 2,6 zbiórki oraz jedną asystę, co świadczy o jego wkładzie w poprzednią drużynę.
W całej dotychczasowej karierze w amerykańsko-kanadyjskiej lidze, Sochan rozegrał 213 spotkań. Przebywał na parkiecie przeciętnie 25,3 minuty w meczu, uzyskując 10,4 punktu, 5,6 zbiórki i 2,6 asysty, co pokazuje jego dotychczasowe osiągnięcia w NBA.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.