Spis treści
Sensacyjna porażka faworytki na kortach Wimbledonu
Białoruska tenisistka od pierwszych minut niedzielnego meczu prezentowała słabszą dyspozycję na trawiastym korcie. Szybko została dwukrotnie przełamana przez byłą liderkę rankingu i w niewiele ponad trzydzieści minut przegrała pierwszego seta wynikiem 2:6. Zdecydowaną przewagę w otwierającej partii turniejowego spotkania w 1/8 finału wypracowała sobie reprezentantka Japonii, narzucając trudne do obrony warunki gry.
Zdecydowanie więcej sportowej rywalizacji kibice zobaczyli w drugiej partii, gdy obie zawodniczki pilnowały własnego podania. Sabalenka musiała wykazać się ogromną koncentracją, broniąc podwójnych break pointów, co ostatecznie doprowadziło do tie-breaka. W decydującej rozgrywce Naomi Osaka udowodniła swoją znakomitą formę, wygrywając 7-2 i pieczętując awans do prestiżowego ćwierćfinału.
"- Nie zagrałam swojego najlepszego tenisa, a ona zagrała prawdopodobnie swój najlepszy. To się zdarza. Czasami możesz wyjść na kort, zrobić wszystko, co w twojej mocy, i mimo to przegrać mecz" - podsumowała spotkanie liderka światowego rankingu podczas konferencji prasowej.
"- Już przy pierwszych piłkach trochę się męczyłam. Próbowałam zmienić rakietę, skorygować uderzenie. Szczerze mówiąc, zrobiłam dziś wszystko, co w mojej mocy. Po prostu wygląda na to, że to nie był mój dzień" - dodała.
Kto zagra w nadchodzącym ćwierćfinale prestiżowego turnieju?
Dla obydwu tenisistek był to już czwarty bezpośredni pojedynek w tym roku, a co ciekawe, każdy miał miejsce dokładnie w czwartej rundzie. Japonka odniosła zwycięstwo po paśmie trzech porażek z tą rywalką z rzędu, a jej ostatnia wygrana nad Białorusinką miała miejsce w 2018 roku na US Open. O miejsce w półfinale podopieczna Tomasza Wiktorowskiego zawalczy z Czeszką Karoliną Muchovą, która na korcie występuje z numerem dziesiątym.
Porażka na tym etapie zmagań brutalnie przerwała imponującą serię czternastu wielkoszlemowych ćwierćfinałów Sabalenki, którą tenisistka rozpoczęła podczas US Open w 2022 roku. Zawodniczka z Mińska zanotowała jednocześnie pierwszą dwusetową porażkę w turnieju tej rangi od września 2020 roku. Białorusinka utrzyma jednak bezpieczne prowadzenie w globalnym rankingu WTA, a jej dotychczasowym rekordem londyńskiego szlema pozostają półfinały z 2021, 2023 i 2025 roku.
"- Dawno nie bawiłam się tak dobrze na korcie, a to, że mogę to zrobić tutaj, naprawdę wiele dla mnie znaczy. Przed tym meczem przegrałam z nią trzy razy z rzędu, więc to było naprawdę do bani. Chciałam odwrócić losy tej rywalizacji i bardzo się cieszę, że miałam taką możliwość" - powiedziała japońska zawodniczka w krótkiej rozmowie na korcie po meczu.
"- To zasługa tego dużego Polaka, Tomasza" - podkreśliła.
"- W tym momencie nie chcę nawet myśleć o rankingu. Chcę po prostu stąd pójść, upić się, zapomnieć o tenisie i spróbować wrócić do lepszej formy" - podsumowała Sabalenka.