Porozumienie 27-letniego gracza z obecnym pracodawcą wygasa dokładnie z końcem czerwca. Władze klubu liczyły na zatrzymanie swojego kluczowego snajpera, zwłaszcza w obliczu jego doskonałej dyspozycji na boisku, która bezpośrednio przekładała się na znakomite wyniki całej drużyny. Sam zainteresowany konsekwentnie wstrzymywał się jednak od jasnych deklaracji na temat swoich kolejnych kroków w piłkarskiej karierze.
Ostatnio o piłkarzu dyskutowano również w zupełnie innym, reprezentacyjnym kontekście. Gracz nie otrzymał powołania do drużyny narodowej Demokratycznej Republiki Konga na zbliżający się mundial. Sytuacja jest o tyle bolesna dla sportowca, że jeszcze niedawno zrezygnował z gry dla ojczystej Angoli, by móc reprezentować właśnie te konkretne barwy narodowe na arenie międzynarodowej.
Afimico Pululu odrzucił oferty Jagiellonii Białystok. Gdzie zagra napastnik?
Według doniesień Piotra Koźmińskiego reprezentującego portal Goal.pl, włodarze z Białegostoku składali zawodnikowi aż dwie oddzielne propozycje nowej umowy. Wszystkie znaki wskazują jednak na definitywne rozstanie po wypełnieniu obowiązującego kontraktu, a te rewelacje transferowe jednoznacznie potwierdził także dziennikarz Jakub Seweryn.
Kibice Jagiellonii prawdopodobnie po raz ostatni zobaczą napastnika na domowym obiekcie podczas sobotniego starcia przeciwko zespołowi Zagłębia Lubin. Przyszły pracodawca bramkostrzelnego gracza pozostaje obecnie wielką tajemnicą, chociaż w przestrzeni medialnej najczęściej przewijają się egzotyczne kierunki, takie jak kluby z Kazachstanu oraz Azerbejdżanu.