Spis treści
Horror w Atlancie i wielki powrót reprezentacji Argentyny
Starcie 1/8 finału rozgrywane w Atlancie nie zaczęło się po myśli obrońców tytułu. W 15. minucie to Egipt otworzył wynik spotkania, a do siatki po uderzeniu głową trafił Yasser Ibrahim. Chwilę później Argentyna mogła wyrównać, jednak rzutu karnego nie wykorzystał Lionel Messi – jego intencje wyczuł doskonale dysponowany Mostafa Shoubir.
W drugiej połowie problemy Argentyńczyków się pogłębiały. W 67. minucie na 2:0 podwyższył Mostafa Zico, wykorzystując skuteczną kontrę swojego zespołu. Wydawało się, że wielka niespodzianka jest na wyciągnięcie ręki. Mistrzowie świata udowodnili jednak swoją wartość. Pomiędzy 79. a 83. minutą do wyrównania doprowadzili Cristian Romero i Lionel Messi. W doliczonym czasie gry szalę zwycięstwa na korzyść zespołu Albicelestes przechylił Enzo Fernandez, ustalając wynik meczu na 3:2.
Przeczytaj także: Tomasz Hajto nie wytrzymał po filmie Książula z Hotelu Gołębiewski. Ostre słowa byłego piłkarza
Trener Egiptu z szokującym gestem. „Nie mogę pogodzić się z tym rezultatem”
Ogromne emocje wzbudziła postawa sędziego Francoisa Letexiera, a jego decyzje były szeroko komentowane. Egipcjanie czuli się poszkodowani z powodu nieuznanej bramki, braku podyktowania rzutu karnego oraz przebiegu akcji, która doprowadziła do decydującego gola dla Argentyny. Emocje wzięły górę u trenera Hossama Hassana. Po otrzymaniu żółtej kartki szkoleniowiec skrzyżował ręce w nadgarstkach, kierując ten gest w stronę arbitra.
Zobacz też: Szymon Marciniak na MŚ 2026. Pozostało tylko sześć meczów
Zachowanie to nie było przypadkiem. Zgodnie z wytycznymi FIFA obowiązującymi od 2023 roku, jest to oficjalny znak, poprzez który piłkarze i członkowie sztabu informują sędziego o doświadczeniu incydentów rasistowskich.
Trener Egiptu nie szczędził mocnych słów również podczas konferencji po meczu.
- Życie jest niesprawiedliwe. Świat jest niesprawiedliwy. Dobrze, ale dlaczego nawet w sporcie nie ma sprawiedliwości? Nie mogę pogodzić się z tym rezultatem – grzmiał rozgoryczony. - Nie uznano nam rzutu karnego, sytuacja nie została nawet sprawdzona przez VAR. Z kolei nasza druga bramka została anulowana w sposób wręcz niezrozumiały – dodał.
Egipt uderza w sędziego. „Sędzia wyrzucił nas z turnieju”
Egipscy dziennikarze w podobnym tonie oceniają pracę arbitra, twierdząc, że wpłynął on na końcowy wynik. Przytaczane są opinie specjalistów, w tym byłego sędziego z Hiszpanii Eduardo Iturralde, który uważa, że anulowanie bramki po analizie VAR było błędem, ponieważ technologia ta nie służy do rozpatrywania przewinień polegających na „nadepnięciu palca rywala” z dala od bramki.
Sprawę skomentował także jeden z graczy, który wpisał się na listę strzelców.
- Niesprawiedliwe, niesprawiedliwe. To sędzia był przyczyną naszej porażki. Mecz w rzeczywistości zakończył się naszym zwycięstwem – ocenił Mostafa Zico.
Argentyna awansowała do ćwierćfinału, jednak w tle wciąż pobrzmiewają echa skandalu i kontrowersji, które odbiły się szerokim echem w piłkarskim świecie.