Afera po meczu Argentyna - Egipt. Trener Faraonów oskarżył sędziego o rasizm

2026-07-08 12:29

Spotkanie, które miało być sportowym widowiskiem, okazało się gigantyczną wizerunkową katastrofą. Broniąca tytułu Argentyna po dramatycznym boju wygrała z Egiptem 3:2, choć przegrywała już dwoma golami. Rezultat meczu przyćmiło jednak to, co wydarzyło się poza boiskiem. Rozwścieczony trener Egipcjan Hossam Hassan wykonał w kierunku arbitra gest oznaczający w przepisach FIFA zgłoszenie aktu na tle rasistowskim.

Trener Egiptu Hossam Hassan krzyżuje ręce przed sędzią pokazującym żółtą kartkę. O skandalu po meczu przeczytasz na Eska.
Autor: William Volcov/ East News

Horror w Atlancie i wielki powrót reprezentacji Argentyny

Starcie 1/8 finału rozgrywane w Atlancie nie zaczęło się po myśli obrońców tytułu. W 15. minucie to Egipt otworzył wynik spotkania, a do siatki po uderzeniu głową trafił Yasser Ibrahim. Chwilę później Argentyna mogła wyrównać, jednak rzutu karnego nie wykorzystał Lionel Messi – jego intencje wyczuł doskonale dysponowany Mostafa Shoubir.

W drugiej połowie problemy Argentyńczyków się pogłębiały. W 67. minucie na 2:0 podwyższył Mostafa Zico, wykorzystując skuteczną kontrę swojego zespołu. Wydawało się, że wielka niespodzianka jest na wyciągnięcie ręki. Mistrzowie świata udowodnili jednak swoją wartość. Pomiędzy 79. a 83. minutą do wyrównania doprowadzili Cristian Romero i Lionel Messi. W doliczonym czasie gry szalę zwycięstwa na korzyść zespołu Albicelestes przechylił Enzo Fernandez, ustalając wynik meczu na 3:2.

Przeczytaj także: Tomasz Hajto nie wytrzymał po filmie Książula z Hotelu Gołębiewski. Ostre słowa byłego piłkarza

Trener Egiptu z szokującym gestem. „Nie mogę pogodzić się z tym rezultatem”

Ogromne emocje wzbudziła postawa sędziego Francoisa Letexiera, a jego decyzje były szeroko komentowane. Egipcjanie czuli się poszkodowani z powodu nieuznanej bramki, braku podyktowania rzutu karnego oraz przebiegu akcji, która doprowadziła do decydującego gola dla Argentyny. Emocje wzięły górę u trenera Hossama Hassana. Po otrzymaniu żółtej kartki szkoleniowiec skrzyżował ręce w nadgarstkach, kierując ten gest w stronę arbitra.

Zobacz też: Szymon Marciniak na MŚ 2026. Pozostało tylko sześć meczów

Zachowanie to nie było przypadkiem. Zgodnie z wytycznymi FIFA obowiązującymi od 2023 roku, jest to oficjalny znak, poprzez który piłkarze i członkowie sztabu informują sędziego o doświadczeniu incydentów rasistowskich.

Trener Egiptu nie szczędził mocnych słów również podczas konferencji po meczu.

QUIZ. Test o mundialach! Tylko dla prawdziwych ekspertów! Żadnych pytań o Polskę
Pytanie 1 z 11
Mistrzostwa świata broni Argentyna. Ile razy w historii udała się ta sztuka w historii mundiali?

- Życie jest niesprawiedliwe. Świat jest niesprawiedliwy. Dobrze, ale dlaczego nawet w sporcie nie ma sprawiedliwości? Nie mogę pogodzić się z tym rezultatem – grzmiał rozgoryczony. - Nie uznano nam rzutu karnego, sytuacja nie została nawet sprawdzona przez VAR. Z kolei nasza druga bramka została anulowana w sposób wręcz niezrozumiały – dodał.

Egipt uderza w sędziego. „Sędzia wyrzucił nas z turnieju”

Egipscy dziennikarze w podobnym tonie oceniają pracę arbitra, twierdząc, że wpłynął on na końcowy wynik. Przytaczane są opinie specjalistów, w tym byłego sędziego z Hiszpanii Eduardo Iturralde, który uważa, że anulowanie bramki po analizie VAR było błędem, ponieważ technologia ta nie służy do rozpatrywania przewinień polegających na „nadepnięciu palca rywala” z dala od bramki.

Sprawę skomentował także jeden z graczy, który wpisał się na listę strzelców.

- Niesprawiedliwe, niesprawiedliwe. To sędzia był przyczyną naszej porażki. Mecz w rzeczywistości zakończył się naszym zwycięstwem – ocenił Mostafa Zico.

Argentyna awansowała do ćwierćfinału, jednak w tle wciąż pobrzmiewają echa skandalu i kontrowersji, które odbiły się szerokim echem w piłkarskim świecie.

GORZKIE ŁZY CRISTIANO RONALDO. SMUTNE POŻEGNANIE Z MUNDIALEM