Spis treści
- Były szef resortu sprawiedliwości wyleciał z Węgier tuż po objęciu władzy przez Pétera Magyara i został zauważony na nowojorskim lotnisku Newark.
- Polityk jest poszukiwany listem gończym za nadużycia w Funduszu Sprawiedliwości oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Grozi mu nawet 15 lat za kratami.
- Waldemar Żurek deklaruje szybkie wystąpienie o ekstradycję. Nie wiadomo, w jaki sposób polityk wjechał do USA bez ważnych paszportów, choć pojawiają się plotki o wsparciu ze strony administracji Donalda Trumpa.
Zbigniew Ziobro ucieka do Nowego Jorku
Zdjęcie byłego ministra sprawiedliwości wykonane na lotnisku Newark w rejonie Nowego Jorku błyskawicznie obiegło serwisy informacyjne i platformy społecznościowe. Lider Suwerennej Polski zrezygnował z ukrywania się na Węgrzech dokładnie w dniu następującym po sformowaniu gabinetu Pétera Magyara. Ta polityczna roszada w Budapeszcie całkowicie pokrzyżowała plany zbiega. Nowy szef węgierskiego rządu od dawna ostrzegał, że definitywnie odetnie się od dawnych popleczników Viktora Orbána. Magyar wprost ogłosił plany deportacji Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry. Zaznaczał przy tym stanowczo, że jego państwo nie będzie dłużej azylem dla polityków z zarzutami korupcyjnymi i dowodami na bezprawne przekraczanie uprawnień.
Waldemar Żurek reaguje na ucieczkę lidera Suwerennej Polski
Oliwy do ognia dodaje reakcja obecnego kierownictwa resortu sprawiedliwości. Redakcja „Super Expressu” poprosiła o stanowisko w sprawie ucieczki za ocean urzędującego ministra.
- Chciałbym poznać kulisy tego wyjazdu i status Ziobry w USA – powiedział Waldemar Żurek „Super Expressowi”. - Wystąpimy pilnie o ekstradycję. Nikt nie stoi ponad prawem. Będziemy go ścigać na całym świecie – deklaruje minister.
Zbiegły za granicę Prokurator Generalny odgrywa główną rolę w gigantycznym dochodzeniu, które prześwietla nieprawidłowości finansowe rządów Zjednoczonej Prawicy. Śledczy przygotowali dla niego aż 26 zarzutów karnych. Najpoważniejsze paragrafy obejmują dowodzenie zorganizowaną grupą przestępczą oraz potężne defraudacje wokół Funduszu Sprawiedliwości. Chodzi o bezpośrednie wpływanie na wyniki konkursów dotacyjnych, w wyniku czego gigantyczne kwoty, zamiast do poszkodowanych, trafiały do organizacji bliskich partii rządzącej. Dodatkowo ciąży na nim widmo odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu wyciągnięcia zysku osobistego oraz majątkowego.
Ogromne wyroki za afery finansowe. Donald Trump pomógł politykowi?
Wymienione przestępstwa oznaczają, że lider Suwerennej Polski może spędzić w zakładzie karnym nawet 15 lat. Ze względu na powagę sytuacji wymiar sprawiedliwości podjął decyzję o areszcie tymczasowym, co z kolei pozwoliło na rozesłanie oficjalnych listów gończych. Obecność ściganego w Ameryce wywołuje potężny zgrzyt prawny, biorąc pod uwagę fakt, że służby zdążyły wcześniej anulować mu paszport dyplomatyczny oraz standardowy dokument tożsamości. Ten ruch miał skutecznie zablokować mu możliwość opuszczenia terytorium strefy Schengen. Jak głoszą nieoficjalne pogłoski, Zbigniew Ziobro zdołał przekroczyć amerykańską granicę wyłącznie dzięki specjalnemu parasolowi ochronnemu, który rzekomo rozpostarła nad nim administracja prezydenta Donalda Trumpa.