Spis treści
Podczas uroczystości Bestsellery Empiku 2026 doszło do komicznej sytuacji, której bohaterkami zostały Katarzyna Grochola i Jolanta Kwaśniewska. Prezenterki, nie wiedząc o włączonym nagłośnieniu, ucięły sobie szeptaną pogawędkę na oczach widzów. Do akcji musiał wkroczyć Marcin Prokop, by poinformować gwiazdy o trwającej transmisji. Zobacz, jak przebiegł ten zabawny incydent i jaka była reakcja sali.
Gala Bestsellery Empiku 2026 – wielkie emocje i nieplanowane zwroty akcji
Data 24 lutego 2026 roku z pewnością zostanie zapamiętana przez miłośników rodzimej kultury. Bestsellery Empiku to jedno z kluczowych wydarzeń podsumowujących rok w branży muzycznej, filmowej i literackiej, które tradycyjnie przyciąga tłumy artystów. W blasku fleszy nagradzano twórców najpopularniejszych dzieł minionego sezonu. Realizacja takiego widowiska na żywo to zawsze ogromne wyzwanie, w którym każdy element musi być precyzyjnie zaplanowany, choć emocje czasem biorą górę.
"Już panie są na antenie właściwie – rzucił w ich kierunku, co wywołało kolejną falę śmiechu na widowni".
Po krótkim „Sorry…” rzuconym przez jedną z pań, Prokop dodał, ponaglając je z humorem:
"Można już! Tak, to jest ten moment".
Uroczystość uświetniła obecność wielu wybitnych gości, a w gronie wręczających statuetki znalazł się niezwykły duet: ceniona autorka Katarzyna Grochola oraz Jolanta Kwaśniewska, była pierwsza dama i działaczka społeczna. Paniom przypadł zaszczyt ogłoszenia laureata w prestiżowej kategorii „Kryminał”. Nikt jednak nie przewidział, że to właśnie ich wejście na scenę stanie się najbardziej komentowanym wydarzeniem wieczoru.
„Ja już chyba mówię. Nie?” – kulisy wpadki na wizji
Gdy Katarzyna Grochola wraz z Jolantą Kwaśniewską stanęły przed mikrofonami, by wręczyć nagrodę, na sali zapanowała chwila ciszy. Zarówno widzowie, jak i publiczność w studio czekali na oficjalne słowa. Tymczasem obie panie, najwidoczniej nieświadome, że fonia jest już aktywna, rozpoczęły między sobą prywatną, szeptaną rozmowę, która poszła prosto w eter.
Afera w Kancelarii Prezydenta. Pracownicy mieli spłacać fikcyjne pożyczki
Ten krótki, spontaniczny dialog, który w zamierzeniu miał być dyskretny, usłyszeli wszyscy zgromadzeni. Reakcja sali była natychmiastowa, po chwili konsternacji rozległ się głośny śmiech. Publiczność doceniła ten moment za jego naturalność i brak zadęcia. Zamiast poczucia wstydu, pomyłka wywołała ogromną falę sympatii.
Szybka reakcja Marcina Prokopa
Dostrzegając dezorientację prezenterek i słysząc ich rozmowę, gospodarz gali postanowił natychmiast zareagować. Marcin Prokop po raz kolejny udowodnił swój profesjonalizm i umiejętność radzenia sobie w sytuacjach "live". Z charakterystycznym dla siebie uśmiechem, ale stanowczo, dał paniom znać, że są już na antenie.
Dzięki jego taktownej i błyskawicznej interwencji, całe zdarzenie zamieniło się w żart. Katarzyna Grochola i Jolanta Kwaśniewska mogły już bez dalszych przeszkód ogłosić zwycięzcę w kategorii „Kryminał”.
Za co kochamy takie pomyłki? Autentyczność w cenie
Epizod z udziałem pisarki oraz byłej prezydentowej momentalnie stał się hitem mediów społecznościowych. Internauci nie szczędzili pochwał za naturalne zachowanie, nazywając sytuację „uroczą” i najsympatyczniejszym akcentem wieczoru. Dlaczego tego typu wpadki na żywo budzą w nas tak pozytywne odczucia?
Przede wszystkim obnażają ludzkie oblicze gwiazd. W perfekcyjnym świecie show-biznesu takie momenty przypominają, że za znanymi nazwiskami stoją zwykli ludzie, którzy też bywają zagubieni. Dodatkowo przełamują oficjalny chłód gali, wprowadzając element spontaniczności. W czasach wykreowanych wizerunków autentyczność jest na wagę złota, a niespodziewana rozmowa Grocholi i Kwaśniewskiej była właśnie takim szczerym momentem.
Finalnie, ta drobna pomyłka na scenie Bestsellerów Empiku 2026 wcale nie zaszkodziła wizerunkowi obu pań. Wręcz przeciwnie, przysporzyła im jeszcze więcej sympatii, udowadniając, że dystans do siebie i naturalność są tym, co publiczność ceni najbardziej.