Spis treści
Weto prezydenta. Nawrocki odrzuca unijny program pożyczkowy
Prezydent Karol Nawrocki ostatecznie odrzucił ustawę o unijnym programie pożyczkowym SAFE. Swoją decyzję ogłosił podczas czwartkowego wieczornego orędzia do narodu.
Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej, czy później spotkają się z odpowiedzialnością, zarówno polityczną, jak i prawną - powiedział prezydent.
Prezydent porównał mechanizm pożyczkowy do kredytów w szwajcarskiej walucie, czyli kredytów frankowych. Nawrocki ostrzegł, że zobowiązania finansowe tego programu spadną na barki kolejnych pokoleń, w tym dzisiejszych osiemnastolatków, którzy będą spłacać ten dług przez całe zawodowe życie. Zamiast unijnego wsparcia, Nawrocki forsuje własny projekt – Polski SAFE 0 proc. (Polski Fundusz Inwestycji Obronnych), opracowany wspólnie z prezesem NBP Adamem Glapińskim.
Donald Tusk nie kazał długo czekać na odpowiedź. Premier zamieścił na platformie X mocny wpis, w którym skrytykował decyzję prezydenta.
Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów - zapowiedział szef polskiego rządu.
Rząd w gotowości. Donald Tusk uruchamia procedury zastępcze
Spór o unijne fundusze na zbrojenia nabrał tempa po wtorkowym spotkaniu obu polityków w Pałacu Prezydenckim. Przed rozmowami szef rządu alarmował o możliwym wecie prezydenta i zapowiadał wdrożenie alternatywnego rozwiązania. Decyzja Karola Nawrockiego sprawia, że rządowy scenariusz awaryjny staje się faktem.
Unijne miliardy na zbrojenia. Na czym polega program SAFE?
Inicjatywa SAFE zakłada udostępnienie państwom członkowskim preferencyjnych pożyczek na rozwój zdolności obronnych. Polska mogła otrzymać z tej puli niemal 200 miliardów złotych (około 43,7 mld euro), stając się największym beneficjentem programu. Gabinet Donalda Tuska planował skierować prawie 90 procent tych środków do krajowego sektora zbrojeniowego.