Spis treści
Tajemnicze znalezisko w kopalni. Prokuratura w akcji
Informacja o odnalezieniu maszyny dotarła do służb w czwartek tuż po godzinie 11:00. Na miejscu natychmiast pojawili się funkcjonariusze z Poznania i Konina, którzy zabezpieczyli cały teren. Do akcji wkroczyła również Żandarmeria Wojskowa. Obecnie miejsce zdarzenia jest wnikliwie badane przez prokuratora. Całą operację nadzoruje dział do spraw wojskowych poznańskiej prokuratury, a powiadomiono o niej również śledczych z Koła i Konina. Najważniejszą wiadomością jest fakt, że w wyniku tego incydentu nikt nie odniósł żadnych obrażeń.
Galeria poniżej: Mieszkańcy Kodeńca i Wyhalewa mówią o ataku rosyjskich dronów. "Huk i strach"
Minister Kosiniak-Kamysz o dronie w Wielkopolsce
Szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że otrzymał już oficjalny meldunek od Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych w sprawie tego niepokojącego znaleziska.
"Żandarmeria wojskowa wspólnie z policją wyjaśnia sprawę. Przed chwilą minister Szwecji Pal Jonson mówił mi o naruszeniu szwedzkiej przestrzeni przez dron, najprawdopodobniej realizujący misje na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu"
- przekazał minister.
"Ta sprawa podlega wyjaśnieniu przez Żandarmerię Wojskową i Policję"
- podkreślił Kosiniak-Kamysz.
To może być rosyjski dron Gerbera
Stacja RMF FM, opierając się na nieoficjalnych informacjach, donosi, że znaleziony w Galczycach obiekt może być rosyjskim dronem typu Gerbera. Podobne maszyny pojawiły się w Polsce w nocy z 9 na 10 września 2025 roku podczas zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę. Wówczas naszą wschodnią granicę mogło przekroczyć nawet ponad dwadzieścia takich bezzałogowców, a ich szczątki znajdowano potem w różnych częściach naszego kraju.