Spięcie Nawrockiego z dziennikarzem w Przemyślu. Znany socjolog ocenia zachowanie prezydenta

2026-03-25 13:42

Wciąż szeroko dyskutowana jest ostra wymiana zdań między prezydentem Karolem Nawrockim a reporterem stacji TVN24, do której doszło podczas polsko-węgierskich uroczystości w Przemyślu. Goszczący w programie „Express Biedrzyckiej” socjolog polityczny prof. Wojciech Rafałowski poddał wnikliwej ocenie reakcję głowy państwa. Ekspert wprost stwierdził, że całe zajście nie wpłynie negatywnie na notowania polityka, ponieważ wykazał się on naturalną autentycznością.

Prezydent Nawrocki w Przemyślu

i

Autor: Tomasz Widak ESKA

Obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej i spięcie z mediami

W poniedziałek 23 marca głowa państwa uczestniczyła w zorganizowanych na terenie Przemyśla obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, gdzie Karol Nawrocki spotkał się z węgierskim przywódcą Tamasem Sulyokiem. Wydarzenie to wywołało falę politycznych dyskusji, a wielu obserwatorów zastanawiało się publicznie nad celowością tak mocnego akcentowania sojuszu z władzami w Budapeszcie. Właśnie tej kwestii dotyczyło pytanie, które po oficjalnym wspólnym wystąpieniu skierował do prezydenta reporter stacji TVN24 Mateusz Półchłopek, dopytując o bliskie relacje łączące Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Prezydent zareagował na słowa przedstawiciela stacji niezwykle stanowczo:

Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? - zapytał redaktora. 

Profesor Rafałowski ocenia starcie prezydenta Nawrockiego z reporterem TVN24

Oceny tej gorącej i szeroko komentowanej dyskusji podjął się w programie „Express Biedrzyckiej” prof. Wojciech Rafałowski. Socjolog polityczny został poproszony przez prowadzącą nie tylko o analizę samej utarczki słownej z dziennikarzem stacji informacyjnej, ale również o merytoryczny komentarz dotyczący najnowszych prezydenckich wet. Badacz wprost zaznaczył w rozmowie, że Karol Nawrocki realizuje wyłącznie to, co stanowczo zapowiadał już wcześniej, w związku z czym jego postawa nie doprowadzi do drastycznego spadku poparcia i na pewno nie zaszkodzi wizerunkowi głowy państwa na politycznej scenie:

Byłbym ostrożny w stawieniu diagnoz, ponieważ z jednej strony Karol Nawrocki robi to, co obiecał, czyli utrudnia pracę rządowi Donalda Tuska. To było jego główne przesłanie w czasie kampanii, więc nic dziwnego że realizuje swoje obietnice w ten sposób. Natomiast jeżeli chodzi o wizytę u Orbana, to ja nie sądzę żeby ona się w jakimkolwiek stopniu odbiła na wizerunku Nawrockiego. Może dla umiarkowanych wyborców, ale dla tego twardego elektoratu to jest zrozumiałe wsparcie dla ideologicznego sojusznika Prawa i Sprawiedliwości, bo takim jest Orban. .

Gość programu wyznał ponadto, że obserwując to nagrane słowne starcie ważnego polityka z przedstawicielem mediów, odniósł nieodparte wrażenie szybkiego powrotu do specyficznej atmosfery dobrze znanej z lat dziewięćdziesiątych. Ekspert kontynuował swoją wypowiedź, dodając ważne spostrzeżenie:

Natomiast jeszcze jedna rzecz, żeby merytorycznie podejść do tej wymiany zdań. "Czy słuchałeś wypowiedzi?", w tej wypowiedzi nie było odpowiedzi na pytanie tego dziennikarza, bo to jest bardzo ważne, żeby podkreślić: dziennikarz nie pytał o to, jaki jest stosunek prezydenta do Putina, bo to było powiedziane i to było bardzo wprost powiedziane w czasie konferencji, ale pytanie dotyczyło tego, jaki jest pana stosunek do Orbana, który jest przyjacielem Putina i to jest zupełnie inna kwestia powiązana.

Specjalista wprost podsumował całe uwiecznione przez kamery zajście jednoznacznym stwierdzeniem, że reakcja głowy państwa całkowicie wpisywała się w jego stały i znany już sposób bycia. Ta wrodzona swoboda w kontaktach z otoczeniem absolutnie nie stanowi jednak żadnej przeszkody dla zdecydowanej większości osób twardo popierających obecnego prezydenta w jego codziennej działalności:

Prezydent został wybrany ze względu na to, że jest autentyczny. Zachował się w sposób, który jest bardzo dla niego naturalny. To był naturalny sposób interakcji, tak przynajmniej bym to odebrał - przyznał

Wstęp EXB 25.03.2026