Spis treści
Sondaż poparcia Wirtualnej Polski. Notowania partii politycznych
- Ujawniono najświeższe wyniki badania preferencji politycznych obywateli.
- Zostało ono zrealizowane przez analityków z United Surveys na bezpośrednie zamówienie portalu Wirtualna Polska.
- Zestawienie doskonale obrazuje aktualny układ sił i pokazuje sympatie wyborców przed nadchodzącym weekendem.
Gdyby obywatele ruszyli do urn w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska triumfowałaby z wynikiem 30,6 procent, notując zaledwie kosmetyczny spadek. Działacze Prawa i Sprawiedliwości z pewnością przyjmą z zadowoleniem fakt, że ich ugrupowanie zyskuje dwa punkty procentowe i zajmuje pozycję wicelidera z poparciem 23,5 procent. Ostra walka trwa o najniższy stopień podium oraz przekroczenie ustawowego progu. Konfederacja traci jeden punkt, ale zabezpiecza trzecią lokatę dzięki 12,2 procent głosów. Tuż za nią znajduje się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, zyskując zaufanie 8,4 procent ankietowanych przy stracie 1,6 punktu. Grono ugrupowań wprowadzających posłów do parlamentu zamyka Lewica ze skromnym wzrostem o dwie dziesiąte i ostatecznym wynikiem na poziomie 7,7 procent.
Słabo prezentuje się sytuacja dawnych koalicjantów z Trzeciej Drogi, gdyż oba ugrupowania lądują poza Sejmem. Polskie Stronnictwo Ludowe notuje 3,8 procent poparcia ze spadkiem o ponad jeden punkt, a na Polskę 2050 zamierza oddać głos marginalny odsetek 1,1 procent ankietowanych. Wymaganego poparcia nie gromadzi też partia Razem z wynikiem 4,2 procent. Ostatecznej decyzji politycznej nie podjęło wciąż 8,5 procent uprawnionych do głosowania obywateli.
Kalkulacja mandatów sejmowych. Problem Donalda Tuska
Przełożenie procentowych deklaracji na fizyczne miejsca w parlamencie zwiastuje ogromne kłopoty dla obozu władzy. W zaprezentowanej konfiguracji sił obecny sojusz Koalicji Obywatelskiej oraz Lewicy traci kontrolę nad procesem decyzyjnym w kraju. Profesor Jarosław Flis, ceniony analityk pracujący na Uniwersytecie Jagiellońskim, przygotował dokładną symulację podziału ław poselskich po potencjalnych wyborach.
Zgodnie z wnikliwymi kalkulacjami eksperta największy klub utworzyłaby Koalicja Obywatelska ze 188 posłami na pokładzie, natomiast Prawo i Sprawiedliwość wprowadziłoby 140 reprezentantów. Opozycyjna Konfederacja mogłaby liczyć na pulę 63 mandatów, formacja zrzeszona wokół Grzegorza Brauna na 37 miejsc, a działacze Lewicy zabezpieczyliby zaledwie 32 poselskie legitymacje.
Zsumowanie wyników Koalicji Obywatelskiej oraz Lewicy daje łącznie 220 posłów. Stanowi to potężny problem legislacyjny, gdyż do uchwalania ustaw i sformowania stabilnego rządu potrzeba bezwzględnego minimum 231 sprawdzonych rąk. W obecnym układzie brakuje jedenastu osób, więc potencjalnych koalicjantów trzeba by usilnie szukać wśród pozostałych komitetów.