Karol Nawrocki wzywa polityków do pałacu. Znamy datę spotkania z Donaldem Tuskiem

2026-03-06 15:21

W najbliższy wtorek w Pałacu Prezydenckim odbędą się kluczowe rozmowy na szczytach władzy. Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, poinformował w piątek 6 marca 2026 roku o zaproszeniu wystosowanym przez Karola Nawrockiego. Przy wspólnym stole zasiądą między innymi szef rządu Donald Tusk, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Tusk i Nawrocki

i

Autor: PAP/Radek Pietruszka; Marcin Gadomski/Super Express; Shutterstock/ PAP

Rozmowy na szczycie. Karol Nawrocki spotka się z Donaldem Tuskiem

Po weekendzie dojdzie do niezwykle istotnego spotkania najwyższych władz państwowych. Na wokandzie znajdą się kluczowe kwestie związane z bezpieczeństwem i gospodarką. O szczegółach poinformował współpracownik głowy państwa.

  • Głowa państwa zamierza przeprowadzić bezpośrednie negocjacje z Donaldem Tuskiem zaraz po weekendzie.
  • Włodarz Pałacu Prezydenckiego oczekuje obecności szerszego grona najważniejszych polityków w kraju.
  • Dokładny termin zaplanowanych obrad został oficjalnie przekazany przez Zbigniewa Boguckiego.
  • Głównym punktem dyskusji mają być szczegółowe założenia innowacyjnych programów SAFE.

W piątkowe popołudnie oficjalny komunikat w tej sprawie opublikował w przestrzeni publicznej Zbigniew Bogucki, pełniący funkcję szefa Kancelarii Prezydenta. Wskazał on dokładną datę oraz przedstawił opinii publicznej pełną listę zaproszonych gości.

- W imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zaprosiłem dziś Premiera Donalda Tuska, Wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego na spotkanie z Panem Prezydentem, które odbędzie się we wtorek 10 marca 2026 r. o godz. 15:00 w Pałacu Prezydenckim - napisał w piątek po południu szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.

Niedługo później do wystosowanego zaproszenia odniósł się w bezpośredniej rozmowie z przedstawicielami mediów Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej potwierdził, że otrzymał już stosowną informację z Kancelarii Prezydenta, zdradzając nawet dokładną formę doręczenia oficjalnego wezwania.

- O 15 we wtorek, takie przesyłali mi zdjęcie zaproszenia od szefa kancelarii w imieniu Pana Prezydenta - przekazał dziennikarzom.

Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego powołał się jednocześnie na wcześniejszą, piątkową deklarację szefa polskiego rządu w kontekście ewentualnego procedowania projektów ustaw. Zapewnił dziennikarzy, że Rada Ministrów jest gotowa do natychmiastowego działania, o ile na politycznym stole pojawią się wreszcie ostateczne i konkretne propozycje.

- Dzisiaj premier też wyraźnie mówił, że czekamy na konkrety i jesteśmy w stanie w poniedziałek pracować już nawet nad ustawą w parlamencie - powiedział.

Szef resortu obrony nie ukrywał jednak pewnego sceptycyzmu co do obecnego stopnia zaawansowania całego projektu modernizacyjnego. Z jego słów jasno wynika, że politycy obozu rządzącego wciąż czekają na twarde dane dotyczące planowanego przez głowę państwa mechanizmu finansowego.

Jak dodał, "wciąż nie wiemy tak naprawdę zbyt wiele o tej idei słusznej, ale jeszcze nie skonkretyzowanej".

Pieniądze na zbrojenia. Karol Nawrocki i Adam Glapiński promują program SAFE

Głównym powodem wtorkowej narady w Pałacu Prezydenckim jest innowacyjna koncepcja pod nazwą „polski Strategic Autonomy for Europe zero procent”. Ten autorski pomysł, promowany wspólnie przez Karola Nawrockiego oraz prezesa Adama Glapińskiego, zakłada powołanie specjalnego, w pełni krajowego mechanizmu finansowego. Jego nadrzędnym celem ma być dostarczenie wyjątkowo taniego, a docelowo pozbawionego odsetek kapitału, który zostałby w całości przeznaczony na rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego oraz szeroko pojętą modernizację naszych sił zbrojnych.

Zgodnie z publicznymi deklaracjami autorów tego przełomowego rozwiązania, narodowy fundusz ma stanowić bezpośrednią alternatywę dla analogicznego, unijnego mechanizmu SAFE. Choć europejski odpowiednik również celuje w kredytowanie strategicznych sektorów państwowych, to projekt wspierany przez głowę państwa opiera się na pełnej niezależności od zewnętrznych mechanizmów decyzyjnych. Dzięki takiemu rozwiązaniu polska gospodarka mogłaby w przyszłości całkowicie uniknąć jakichkolwiek limitów finansowych czy obostrzeń, które są zazwyczaj narzucane przez centralne instytucje z Brukseli.