Rosja przygotowuje się do ataku. Instytut Badań nad Wojną: Europa musi być gotowa na agresję

Najnowszy raport amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną nie pozostawia złudzeń — Rosja może zintensyfikować działania hybrydowe i przeprowadzić ograniczony atak zbrojny na terytorium państw członkowskich NATO. Eksperci zaznaczają, że Moskwa chce wywołać spór wewnątrz Paktu Północnoatlantyckiego. Dla naszego kraju wnioski z dokumentu są niezwykle istotne.

Władimir Putin w słuchawce na tle Kremla i ciemnego nieba. O raporcie ISW i groźbie ataku na NATO przeczytasz w Eska.
Autor: Shutterstock

Działania Rosji w Europie. ISW ostrzega przed poważniejszymi atakami

Eksperci z Instytutu Badań nad Wojną podkreślają, że liczne pożary, akty sabotażu i ataki hakerskie w europejskich krajach stanowią jedynie przygotowanie do zakrojonych na szerszą skalę operacji. Analitycy przewidują, że Moskwa może uderzyć w konkretne państwo NATO, licząc na wywołanie wewnętrznego konfliktu w Sojuszu w kwestii ewentualnego odwetu.

Ten scenariusz zdaniem think-tanku umożliwiłby Rosjanom realizację założeń strategicznych bez wywoływania konfliktu zbrojnego na ogromną skalę. Z raportu wynika, że Polska oraz walcząca Ukraina są kluczowymi elementami w rosyjskich planach.

ISW o zagrożeniu dla Polski. Możliwa ograniczona interwencja militarna

W analizie amerykańskiego ośrodka badawczego znalazła się informacja o potencjalnym ataku konwencjonalnym na terytorium Polski. Chociaż rosyjskie wojsko nie ma aktualnie potencjału, aby prowadzić długotrwałe działania zbrojne na terenie naszego kraju i państw bałtyckich, analitycy ostrzegają przed punktowymi uderzeniami.

Ważnym aspektem raportu ISW jest zwrócenie uwagi na fakt, że brak możliwości pokonania połączonych sił Sojuszu Północnoatlantyckiego nie wyklucza przeprowadzenia przez wojska Putina ograniczonej akcji militarnej. Jest to jedno z kluczowych ostrzeżeń dla członków NATO.

Były szef biura NATO w Moskwie: Raport potwierdza znane fakty

W rozmowie z portalem Wirtualną Polską Robert Pszczel, pełniący niegdyś funkcję dyrektora Biura Informacji NATO w Rosji, zaznaczył, że dokument opublikowany przez Instytut Badań nad Wojną stanowi potwierdzenie tez od dawna podnoszonych przez Polskę.

Zdaniem eksperta Władimir Putin liczy na brak jedności wśród członków paktu. Pszczel zauważył, że część krajów nie do końca rozumie mechanizmy działania Sojuszu, a koncepcje takie jak utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa negatywnie wpływają na pozycję NATO.

Według Roberta Pszczela, polskie władze muszą podjąć natychmiastowe kroki w celu poprawy bezpieczeństwa. Wśród niezbędnych działań wymienił m.in. wprowadzenie surowszych kar za akty sabotażu i działalność szpiegowską, opracowanie nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego oraz wzmocnienie nadzoru nad środkami SAFE. Ponadto ekspert postuluje ściślejszą współpracę z krajami nordyckimi i bałtyckimi, a także budowę infrastruktury kolejowej Rail Baltica, niezbędnej dla logistyki wojskowej.

Były dyrektor ostrzegł, że działania hybrydowe wymierzone w zachodnie państwa będą przybierać na sile.

Możliwa reakcja NATO na atak Rosji

Tomasz Szatkowski, były ambasador Polski przy Pakcie Północnoatlantyckim, w wywiadzie dla WP.pl wyraził przekonanie, że Sojusz bez wahania odpowiedziałby militarnie na jawną napaść.

Dyplomata zauważył, że po rozpoczęciu wojny w Ukrainie nawet państwa podchodzące z dystansem do kwestii bezpieczeństwa zgodnie poparły uruchomienie procedur obronnych. Zaowocowało to zwiększoną obecnością lotnictwa i wojsk NATO na wschodniej flance oraz realizacją programu Baltic Sentry. Zwrócił jednak uwagę, że nie należy polegać na racjonalności władz na Kremlu, które mogą zdecydować się na ryzykowne posunięcia, wierząc w odniesienie błyskawicznego sukcesu.

Kampania Rosji w Europie. ISW wylicza cele Kremla

Analitycy Instytutu Badań nad Wojną apelują o kompleksowe spojrzenie na rosyjskie działania. Ich zdaniem nie są to pojedyncze przypadki, ale starannie zaplanowana strategia, wymierzona w europejskie bezpieczeństwo. Raport wskazuje pięć głównych założeń rosyjskiej kampanii:

  • ograniczenie wsparcia dla walczącej Ukrainy,
  • wywoływanie strachu wśród europejskich społeczeństw,
  • sprawdzanie zdolności obronnych Sojuszu Północnoatlantyckiego,
  • redefiniowanie granic tolerancji dla agresywnych zachowań Moskwy,
  • potęgowanie wewnętrznych sporów politycznych na Starym Kontynencie.

Szczególnie niebezpieczny jest ostatni z wymienionych punktów. Jak podkreśla ISW, Rosjanie nie muszą odnosić zwycięstwa w otwartym konflikcie, wystarczy, że NATO zostanie zneutralizowane na skutek braku zgody pomiędzy sojusznikami odnośnie do reakcji na prowokacje.

Źródło: WP.pl

Sonda
Czy groźby Rosji wobec Zachodu są realne?
LUBECKA: PUTIN CHCE SPROWOKOWAĆ NATO

Rolki