Czarnek ruszył w Polskę jako kandydat na premiera. Mocne słowa o Janie Pawle II

2026-03-20 14:43

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński mianował Przemysława Czarnka oficjalnym kandydatem na szefa rządu. Zadaniem byłego ministra ma być zmobilizowanie elektoratu i poprowadzenie partii do triumfu w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Polityk rozpoczął już objazd po kraju, a podczas pierwszych wystąpień poruszył między innymi temat pamięci o papieżu Polaku.

Tak zmieniał się Przemysław Czarnek

i

Autor: Tomasz Waszczuk/ PAP

Nowy kandydat na premiera wyznaczony przez prezesa PiS

Lider Prawa i Sprawiedliwości zdecydował, że to właśnie Przemysław Czarnek obejmie stanowisko prezesa Rady Ministrów w przypadku zwycięstwa ugrupowania w przyszłorocznym wyścigu do parlamentu. Jarosław Kaczyński argumentował tę decyzję podczas oficjalnej konferencji prasowej. -  Musimy wyzwanie podjąć i zwyciężyć. Musimy zwyciężyć. Musimy tworzyć nowy rząd. (...) jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem jest w tym momencie pan prof. Przemysław Czarnek - mówił prezes Kaczyński. 

Takimi słowami szef ugrupowania ogłosił swoją decyzję o politycznej nominacji. Sam namaszczony kandydat to postać doskonale rozpoznawalna w przestrzeni publicznej, pełniąca w minionych latach funkcję szefa resortu edukacji i nauki z nadania Zjednoczonej Prawicy.

Jego publiczne wystąpienia wielokrotnie wywołują poruszenie, ponieważ dawny minister słynie z bezkompromisowości i bezpośredniego komunikowania swoich radykalnych poglądów. Pierwsze kroki na scenie politycznej stawiał ponad dwie dekady temu, w 2002 roku, bezskutecznie walcząc o mandat radnego w Lublinie. Z kolei w latach 2015-2019 sprawował ważny urząd wojewody lubelskiego.

Młodość Przemysława Czarnka pod okiem duchownego

Polityk głośno deklaruje wierność tradycyjnym wartościom, stawiając na pierwszym miejscu religię oraz patriotyzm. Silne przywiązanie do wiary katolickiej wynika w dużej mierze z jego doświadczeń w młodości, gdy znajdował się pod opieką krewnego w sutannie. W wieku piętnastu lat chłopak opuścił rodzinną miejscowość Goszczanów, by podjąć naukę w szkole średniej w Lublinie. Wtedy właśnie zamieszkał u wspomnianego duchownego, który był szanowanym wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim – uczelni, której absolwentem ostatecznie został sam reprezentant Zjednoczonej Prawicy.

Mocne słowa w Katowicach o Janie Pawle II

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera pojawił się ostatnio na zorganizowanym spotkaniu z sympatykami w stolicy województwa śląskiego. Przemawiając do zgromadzonych w Katowicach mieszkańców, odniósł się bezpośrednio do zjawiska uderzania w dziedzictwo papieża Polaka.

Żądam od tych wszystkich pseudodziennikarzynów, od tych wszystkich ludzi uważających się za naukowców, a którzy wyśmiewali, wyszydzali, opluwali, błotem obrzucali naszą świętość, świętego Jana Pawła II, do natychmiastowej rezygnacji z funkcji i przeproszenia publicznie świętego Jana Pawła II i polskich Polaków za bezczeszczenie naszych wielkich pomników - grzmiał stanowczo polityk. 

Następnie były minister edukacji postanowił wzmocnić swój przekaz i przywołał zgromadzonym słynne zdanie wypowiedziane niegdyś przez kardynała Wyszyńskiego: - Jeśli przyjdą niszczyć nardów, zaczną od Kościoła, bo Kościół jest siłą tego narodu. Po czym dodał, że ataki na Kościół zawsze są w okolicach świąt.

Swoje płomienne wystąpienie podsumował mocnym wnioskiem, zauważając, że medialne ataki na instytucję Kościoła zazwyczaj systematycznie nasilają się w okresach poprzedzających najważniejsze dni świąteczne.

CZARNEK BUDZI EMOCJE. I BARDZO DOBRZE! - MÓWI CYMAŃSKI