Poseł Lewicy broni pierwszej damy po rozmowie w TVN24. Słono za to zapłacił

2026-02-18 11:26

Rozmowa Marty Nawrockiej w TVN24 wywołała ogromne emocje. Pierwsza dama spotkała się z krytyką za słowa m.in. o in vitro czy aborcji, ale zyskała też niespodziewanego jakby się mogło wydawać sojusznika. Łukasz Litewka z Lewicy publicznie stanął w jej obronie, chwaląc autentyczność prezydentowej. Polityk przyznał jednak, że jego postawa spotkała się z ostrą reakcją internautów, co bardzo go zabolało.

Poseł Lewicy stanął w obronie Marty Nawrockiej po wywiadzie w TVN. Mocno oberwał. Potem przerwał milczenie!

i

Autor: SE/Marek Kudelski/Art Service
Polityka SE Google News

Pierwszy wywiad Nawrockiej w TVN24

Decyzja Marty Nawrockiej o wizycie w telewizji TVN24 była dla wielu obserwatorów sceny politycznej sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę fakt, że stacja nie jest przychylna politycznemu obozowi jej męża. W rozmowie z dziennikarką Joanną Kryńską pierwsza dama opowiedziała o swojej długoletniej pracy w Krajowej Administracji Skarbowej, ale poruszone był też trudne tematy światopoglądowe. Największe emocje wzbudziły fragmenty dotyczące aborcji oraz kwestii procedury in vitro.

Lawina komentarzy po występie

Fala krytyki wylała się na małżonkę prezydenta w szczególności po pytaniu o państwowe wsparcie dla in vitro. Nieco zmieszana Marta Nawrocka ucięła temat krótkim stwierdzeniem: „Poproszę inny zestaw pytań”. Przeciwnicy polityczni jej męża natychmiast wytknęli jej brak medialnego przygotowania i kompetencji do zabierania głosu w debacie publicznej, niestety pojawił się też okrutny hejt oraz nieeleganckie uwagi dotyczące jej pochodzenia i wychowania na jednym z gdańskich blokowisk. 

CZYTAJ: Gretkowska obrzydliwie atakuje Nawrocką. Wulgarny wpis o "kręceniu ch*** żyrandola"

Poseł Lewicy stanął w obronie

W obronie Marty Nawrockiej stanął jednak Łukasz Litewka. Poseł Lewicy miał okazję osobiście poznać prezydentową podczas niedawnej wizyty w Pałacu Prezydenckim, gdzie, wraz z m.in. Dodą, omawiali problemy schronisk i poprawę losu zwierząt. Parlamentarzysta spojrzał na chłodno na debiut w TVN24 pierwszej damy, która w nowej roli funkcjonuje zaledwie od pół roku. Zdaniem polityka, Nawrocka jest osobą otwartą i nastawioną na łączenie ludzi, a nie polityczne spory.

- (...) widzę dobre intencje i nie udawanie kogoś, kim nie jest.

Parlamentarzysta odniósł się również do głośnego felietonu opublikowanego na łamach „Wysokich Obcasów”.  Litewka ostro skrytykował jego narrację, zarzucając autorce arogancję i dzielenie społeczeństwa na lepszych i gorszych.

(...) potwierdziła przede wszystkim to, co wiele osób przeczuwało: „że Pałac Prezydencki to za wysokie progi dla ludzi takich jak państwo Nawroccy". Pani Natalio, buta, arogancja, odczucie podziału na ludzi lepszych i gorszych. Upewniła mnie pani tylko w przekonaniu, że Marta Nawrocka to Pierwsza Dama Polek i Polaków. Normalnych, tak pięknie zwyczajnych, uczciwych ludzi, którzy mają dość wojny polsko-polskiej - napisał ostro. 

Postawa posła Lewicy nie wszystkim przypadła do gustu, szczególnie części tych, którzy do tej pory wspierali charytatywne działania posła Litewki, a tych ma on na koncie niemało. Za obronę żony politycznego oponenta na Litewkę wylała się fala hejtu. Parlamentarzysta przyznał w mediach społecznościowych, że słono zapłacił za swoje słowa. - Stanąłem dziś w obronie Pierwszej Damy i wiele osób na tym profilu poinformowało o rezygnacji z dalszego obserwowania oraz uwaga: udziału w zbiórkach i wpłat na chore dzieci. Nie na mnie, na dzieci. Przepraszam, że Was zawiodłem. Wy mnie bardziej - napisał w gorzkich słowach.