Zadośćuczynienie za stan wojenny dla żołnierzy. Petycja w Senacie może dać pieniądze dziesiątkom tysięcy Polaków

2026-02-18 10:25

W lutym 2026 roku do Senatu wpłynęła petycja w sprawie przyznania zadośćuczynienia byłym żołnierzom, którym przymusowo przedłużono zasadniczą służbę wojskową w stanie wojennym. Jeśli postulat zostanie zrealizowany, dziesiątki tysięcy osób, które w latach 1981-1983 zostały w wojsku na dodatkowe miesiące, mogłyby otrzymać rekompensatę finansową. Autor petycji powołuje się na zasady sprawiedliwości społecznej i wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał dekret o stanie wojennym za nielegalny.

Stan wojenny

i

Autor: WOJCIECH STROZYK/REPORTER/ East News

Najważniejsze w skrócie

  • Dla kogo: Byli żołnierze służby zasadniczej, którym na mocy dekretu o stanie wojennym przedłużono obowiązkową służbę wojskową w latach 1981-1983.
  • Co można zyskać: Jednorazowe zadośćuczynienie finansowe i moralne za przymusowe, bezprawne pozbawienie wolności. Wysokość rekompensaty nie została w petycji określona.
  • Jaki jest status: Petycja wpłynęła do Senatu 2 lutego 2026 r. i 11 lutego została skierowana do rozpatrzenia przez Komisję Petycji. To dopiero początek ewentualnej drogi legislacyjnej.

Nowa petycja w Senacie. Chodzi o krzywdy stanu wojennego

Do Senatu trafił dokument, który może zainteresować dziesiątki tysięcy polskich seniorów. Pan Eugeniusz Michalak wniósł petycję, w której domaga się podjęcia inicjatywy ustawodawczej w celu przyznania zadośćuczynienia byłym żołnierzom zasadniczej służby wojskowej. Chodzi o osoby, które w momencie wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku odbywały służbę i na mocy dekretu Rady Państwa zostały zmuszone do pozostania w wojsku na okres kilku dodatkowych miesięcy.

Autor petycji podkreśla, że poborowi, którzy trafili do wojska, zostali „bezprawnie pozbawieni wolności”. Wskazuje, że sytuacja ta dotknęła kilkadziesiąt tysięcy młodych mężczyzn, którzy ponieśli realne straty – zarówno moralne, jak i finansowe, tracąc możliwość powrotu do życia cywilnego, pracy czy nauki. Petycja jest obecnie analizowana przez senacką Komisję Petycji, która zdecyduje o jej dalszych losach.

Argumenty za zadośćuczynieniem. „Państwo o nas zapomniało”

Głównym argumentem podniesionym w petycji jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 marca 2011 r. (sygn. akt K 35/08), który orzekł, że dekret o stanie wojennym był niezgodny z Konstytucją PRL i Konstytucją RP. W ocenie autora oznacza to, że wszystkie negatywne konsekwencje wynikające z tego aktu powinny zostać zrekompensowane przez państwo.

Wnoszący petycję zwraca uwagę na rażącą niesprawiedliwość. Osoby internowane w stanie wojennym, które również zostały pozbawione wolności, otrzymały już rekompensaty finansowe i moralne. Tymczasem żołnierze przymusowo przetrzymywani w jednostkach wojskowych zostali pominięci.

Niestety o żołnierzach zasadniczej służby wojskowej, którzy ucierpieli podobnie jak ja, państwo Polskie jakoś zapomniało. Nie jest to sprawiedliwe!” – czytamy w uzasadnieniu. Podkreślono, że takie zróżnicowanie narusza konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa.

Kto mógłby dostać pieniądze?

Potencjalne świadczenie byłoby skierowane do bardzo konkretnej grupy osób. Chodzi wyłącznie o żołnierzy odbywających zasadniczą służbę wojskową, którym na podstawie przepisów o stanie wojennym przedłużono okres jej trwania. Nie dotyczy to żołnierzy zawodowych. Według szacunków autora petycji, problem może dotyczyć nawet kilkudziesięciu tysięcy osób.

Należy jednak pamiętać, że sprawa jest na bardzo wczesnym etapie. Petycja trafiła do Komisji Petycji, która po jej rozpatrzeniu może, ale nie musi, podjąć dalsze kroki. Jeśli komisja uzna postulat za zasadny, może wnieść do Senatu projekt odpowiedniej ustawy. Taki projekt musiałby następnie przejść całą ścieżkę legislacyjną w Senacie i Sejmie, a na końcu zostać podpisany przez Prezydenta. Oznacza to, że droga do ewentualnych wypłat jest jeszcze bardzo długa i niepewna.

Wojciech Jaruzelski 43 lata temu wprowadził stan wojenny w Polsce. Mieszkał w luksusowej willi!