Nowy pies w Pałacu Prezydenckim. Karol Nawrocki podtrzymuje wieloletnią tradycję

2026-03-05 9:52

Do grona mieszkańców Pałacu Prezydenckiego dołączył wyjątkowy podopieczny. Marta i Karol Nawroccy przygarnęli kundelka Yuki, ratując go przed losem w schronisku. To jednak nie pierwszy przypadek, gdy głowa państwa otwiera drzwi dla zwierząt. Przypominamy historię czworonogów, które towarzyszyły poprzednim parom prezydenckim.

Media obiegła informacja o nowym, czworonożnym domowniku głowy państwa. Marta i Karol Nawroccy zdecydowali się na adopcję kundelka o imieniu Yuki jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Prezydent, poruszony historią zwierzęcia, postanowił natychmiast zapewnić mu godne warunki i nowy dom.

Marta i Karol Nawroccy adoptowali psa. Poznaj poruszającą historię Yukiego

„Informacja o jego losie została pokazana prezydentowi przez współpracownika. Ujęła prezydenta jego historia i postanowili go adoptować natychmiast i dać lepsze życie. Uratowali go przed schroniskiem, podarowali dom choremu, 8-letniemu psiakowi, który święta zamiast w schronisku, spędził w nowym domku” – mówiła w rozmowie z „Faktem” wolontariuszka ze Stowarzyszenia Pomocne Łapki – Sztumskie Bezdomniaki.

Obecność zwierząt przy Krakowskim Przedmieściu ma długą i bogatą tradycję. Od momentu transformacji ustrojowej prezydenckim rodzinom towarzyszyły rozmaite czworonogi, które nierzadko stawały się bohaterami medialnych doniesień.

Psy Aleksandra Kwaśniewskiego

Pierwszą rezydentką Pałacu po 1989 roku została Saba, mieszaniec z domieszką wilka, należąca do rodziny Kwaśniewskich. Jej imię zaczerpnięto z powieści „W pustyni i w puszczy”. Suka wyróżniała się silnym charakterem, głośno reagowała na muzykę z Sali Kolumnowej i nie przepadała za mundurami. Przez 14 lat była wierną towarzyszką pary prezydenckiej.

Po odejściu Saby w rezydencji zamieszkały dwie wilczurki: Ciri oraz Falka, nazwane na cześć postaci z sagi o Wiedźminie. Niestety, po nagłej śmierci Falki w trakcie urlopu, Ciri popadła w głęboką depresję. Aby jej ulżyć, Aleksander Kwaśniewski przygarnął owczarka niemieckiego o imieniu Kleksio. Pies szybko zyskał sympatię otoczenia, a nawet wystąpił w spocie reklamowym u boku Pierwszej Damy.

Zwierzęta Lecha i Marii Kaczyńskich

Maria i Lech Kaczyńscy również słynęli z ogromnej miłości do zwierząt. Ich pierwszym pupilem był Tytus, terier szkocki, który dożył sędziwego wieku i odszedł w 2009 roku. Choć pies nie tolerował ciężkiego obuwia, doskonale funkcjonował w towarzystwie kotów. Do rodziny dołączyła także Lula, którą prezydent osobiście znalazł na stacji benzynowej w Mławie.

„Lulę mąż spotkał na stacji benzynowej w Mławie w Wielki Czwartek 2000 roku. Jechał z Warszawy do Sopotu i gdy zatrzymał się, żeby zatankować samochód zobaczył psicę, która piła na placu wodę z kałuży. Nakarmił ją, a gdy obsługa stacji powiedziała, że psiak od tygodnia błąka się po okolicy, zlitował się nad nią i przywiózł do domu” – wspominała Maria Kaczyńska.

Lula, mimo początkowej nieufności, szybko zaakceptowała nowe warunki życia. Znalazła również wspólny język z prezydencką kotką Molly.

Spanielka Bronisława Komorowskiego

Swojego czworonożnego przyjaciela w Pałacu miał także Bronisław Komorowski. Była to spanielka Draka, otrzymana w darze od przyjaciół z Budy Ruskiej. Prezydent często zwracał się do niej „Ponia”, co w języku litewskim oznacza „Pani”. Suczka towarzyszyła głowie państwa nawet podczas uroczystych powitań gości z zagranicy.

W naszej galerii zobaczysz wszystkie psy, które mieszkały w Pałacu Prezydenckim:

Sonda
Lubisz psy?
Gwiazdy „Na sygnale” w Kielcach! Justyna Sieniawska i Kamil Błoch o premierze w TeTaTeT