Po zakończeniu zawodowej kariery w 2018 roku, finalistka Wimbledonu korzysta z uroków życia, ale już jakiś czas temu podjęła się nowego wyzwania. Została mentorką w sztabie szkoleniowym Magdy Linette, wspierając młodszą koleżankę swoim doświadczeniem. To właśnie w tej roli Agnieszka Radwańska przybyła na imprezę otwierającą zmagania w prestiżowym turnieju Indian Wells.
Aryna Sabalenka powiedziała "tak". Pokazała spektakularny pierścionek
Agnieszka Radwańska zaskoczyła wyglądem w USA
Pojawienie się krakowianki na amerykańskich salonach nie umknęło uwadze sympatyków tenisa, choć tym razem to nie sport był głównym tematem rozmów. Komentujący zwrócili uwagę na fakt, że od czasu przejścia na sportową emeryturę Radwańska przeszła znaczącą metamorfozę wizualną. Zmiana wizerunku jest na tyle wyraźna, że część zagranicznych fanów miała trudności ze zidentyfikowaniem byłej wiceliderki rankingu WTA!
„Za każdym razem gdy ją teraz widzę, muszę się dwa razy upewnić, czy to na pewno ona...” – czytamy w jednym z wpisów w serwisie X.
Urodzona 6 marca 1989 roku gwiazda czerpie pełnymi garściami z życia po karierze. Brak reżimu treningowego i ciągłych wyjazdów pozwolił jej na większą swobodę, również w kwestiach wyglądu. Internauci chętnie komentują jej przemianę w mediach społecznościowych, łącząc sentyment do jej dawnych sukcesów z ciekawością dotyczącą jej obecnego życia prywatnego i wizerunku.
Iga Świątek w okularach. Kibice przecierali oczy ze zdziwienia
„Jedna z najlepszych zawodniczek WTA, która nie wygrała Szlema. Zasługuje na co najmniej jednego” – piszą fani.
Wsparcie tak utytułowanej postaci może okazać się bezcenne dla Magdy Linette, która liczy na dobry wynik w Stanach Zjednoczonych. Turniej w Indian Wells jest szansą na przełamanie, a obecność mentorki ma w tym pomóc. W pierwszej rundzie zawodów polska tenisistka zmierzy się z Amerykanką Ashlyn Krueger.