Spis treści
Ostatnie tygodnie przyniosły potężne trzęsienie ziemi po konserwatywnej stronie sceny politycznej, którego punktem kulminacyjnym był otwarty konflikt między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zażądał bezwzględnego rozwiązania wewnątrzpartyjnych struktur, ze szczególnym uwzględnieniem stowarzyszenia „Rozwój Plus” powołanego przez byłego premiera. Kiedy frakcja nie zgodziła się na to ultimatum, sprawę natychmiast skierowano do rzecznika dyscyplinarnego. W reakcji na te radykalne działania Mateusz Morawiecki zdecydował się na powołanie własnego klubu parlamentarnego w Sejmie, do którego przystąpiło kilkudziesięciu posłów. To wydarzenie bezpowrotnie przełamało wieloletnią dominację jednej partii na prawicy. Obie strony nie szczędziły sobie ostrych słów. Kaczyński wprost zarzucił byłemu szefowi rządu próbę wrogiego przejęcia ugrupowania, z kolei Morawiecki publicznie stwierdził, że kroki podejmowane przez ścisłe kierownictwo PiS są kolosalnym błędem uderzającym w całą opozycję. Efektem tych zawirowań są znaczące przetasowania w rankingach popularności. Wśród konkretnych kandydatów na lidera na czoło wysuwa się obecnie Karol Nawrocki, minimalnie wyprzedzając prezesa PiS. Znaczna część społeczeństwa uważa jednak, że po prawej stronie w ogóle brakuje przywództwa, a sam rozłam drastycznie obniżył notowania byłego szefa rządu wśród wyborców opozycyjnych.
Sondaż dla Wirtualnej Polski. Kto jest liderem prawicy?
Pracownia United Surveys na zlecenie portalu Wirtualna Polska sprawdziła dokładnie, jak Polacy oceniają obecny układ sił w obozie prawicowym. Wyniki tego badania pokazują, że aż 32,1 procent respondentów nie widzi tam aktualnie żadnego wyrazistego przywódcy. Jeśli jednak badani musieli wskazać konkretną osobę, na prowadzenie wysunął się Karol Nawrocki, zyskując 20,4 procent głosów. Tuż za nim, z różnicą mieszczącą się w granicach błędu statystycznego, uplasował się Jarosław Kaczyński z poparciem na poziomie 19,8 procent. Mateusz Morawiecki, który niedawno zorganizował polityczny bunt, zgromadził zaledwie 9,1 procent wskazań. Na dalszych pozycjach znaleźli się pozostali działacze: Sławomir Mentzen (4,5 procent), Przemysław Czarnek (2,6 procent) oraz Krzysztof Bosak (1,7 procent). Blisko jedna dziesiąta ankietowanych (9,8 procent) nie miała wyrobionego zdania i zaznaczyła odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”.
Karol Nawrocki czy Jarosław Kaczyński? Zdanie elektoratu koalicji
Sytuacja klaruje się zupełnie inaczej, gdy spojrzymy wyłącznie na wyborców partii tworzących dzisiejszą koalicję rządzącą. W tym konkretnym segmencie dominujące jest przekonanie (55 procent badanych), że polska prawica pozostaje całkowicie pozbawiona sternika. Biorąc pod uwagę nazwiska, Jarosław Kaczyński wciąż utrzymuje pozycję najbardziej wpływowego działacza opozycji, notując 19 procent poparcia wśród zwolenników władzy. Kolejne miejsca zajmują Karol Nawrocki z wynikiem 12 procent oraz Mateusz Morawiecki, którego wskazało 9 procent ankietowanych z tej grupy. Przedstawiciele skrajniejszego skrzydła wypadają tutaj wyjątkowo blado. Sławomir Mentzen zyskał uznanie zaledwie 1 procenta, natomiast Przemysław Czarnek i Krzysztof Bosak nie otrzymali ani jednego głosu od wyborców obecnego rządu.
Kto jest liderem dla wyborców PiS i Konfederacji po buncie Morawieckiego?
Wśród twardego elektoratu dzisiejszej opozycji doszło do bardzo głębokich przetasowań. Aż 31 procent z nich widzi nowego lidera w Karolu Nawrockim, który tym samym wyraźnie wyprzedza Jarosława Kaczyńskiego (27 procent). Co szczególnie istotne, Mateusz Morawiecki płaci ogromną polityczną cenę za rozłam wewnątrz formacji. Jako przywódcę postrzega go jedynie 3 procent opozycyjnych wyborców, co zrównuje jego pozycję z Krzysztofem Bosakiem (3 procent). Znacznie lepiej od byłego premiera radzą sobie Sławomir Mentzen oraz Przemysław Czarnek (obaj gromadzą po 6 procent). Brak jakiegokolwiek lidera dostrzega 14 procent sympatyków opozycji. Z kolei patrząc wyłącznie na zwolenników Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, absolutnym i bezkonkurencyjnym faworytem okazuje się Karol Nawrocki. Popiera go aż 37 procent badanych w tej grupie, deklasując liderów własnej partii: Sławomira Mentzena (12 procent) i Krzysztofa Bosaka (6 procent). W tym samym środowisku Jarosław Kaczyński zdobywa 8 procent, a Mateusz Morawiecki skromne 5 procent. Całkowicie odmienny obraz wyłania się w grupie zdefiniowanej jako „pozostali wyborcy”. Choć 31 procent z nich nie widzi na prawicy lidera, to wśród konkretnych nazwisk triumfuje Mateusz Morawiecki (19 procent), zostawiając w tyle Karola Nawrockiego (15 procent) oraz Jarosława Kaczyńskiego (10 procent).