Nowe umundurowanie dla Wojska Polskiego. „Ryś” ostatecznie zastąpi kultową „Panterę”

2026-10-05 16:09

Ministerstwo Obrony Narodowej odsłoniło projekt nowego wzoru umundurowania dla wojskowych. Wzór „Ryś” ma gwarantować lepsze właściwości maskujące, wyższą odporność na uszkodzenia oraz wygodę. Zastąpi on używaną od ponad trzech dekad „Panterę”. Szef resortu Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział rewolucyjne zmiany w wyposażeniu armii, dodając, że na same mundury państwo wyda w 2027 roku niemal miliard złotych.

  • Resort obrony przedstawił publicznie nowy polski ubiór maskujący „K-03 Ryś” w Ciechanowie, zachwalając jego doskonałą użyteczność i zdolność do kamuflażu w terenie.
  • Zaawansowany ekwipunek kosztuje około tysiąca złotych za komplet i skutecznie chroni przed nowoczesnymi technologiami inwigilacji na polu bitwy.
  • Wprowadzanie odzieży na wyposażenie ruszy jeszcze w tym roku od partii siedmiu i pół tysiąca sztuk, a na rok 2027 zaplanowano gigantyczne nakłady finansowe rzędu niemal miliarda złotych.

Szef MON oficjalnie pokazał nowe komplety dla żołnierzy podczas specjalnego spotkania w Ciechanowie. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz nie krył dumy ze zrealizowanego projektu i wagi tej decyzji. „Żołnierz Wojska Polskiego jest najważniejszy – jego bezpieczeństwo, przygotowanie i komfort służby. Dlatego po kilkunastu miesiącach prac ogłaszamy zmianę rewolucyjną dla Wojska Polskiego” – przekazał minister.

Polityk zwrócił uwagę na zaawansowanie technologiczne nowych materiałów. Nowoczesny maskałat „K-03 Ryś” sprawia, że wojskowi stają się niezwykle trudni do zlokalizowania niezależnie od pory dnia, co bezsprzecznie potwierdziły przeprowadzone wcześniej na poligonie badania.

Projekt uwzględnia precyzyjnie budowę anatomiczną obu płci. Władysław Kosiniak-Kamysz wyjaśnił szczegółowo założenia przyświecające projektantom umundurowania. „Jest on dużo bardziej komfortowy dla każdego żołnierza, dostosowany do potrzeb kobiet i mężczyzn” – zaznaczył szef resortu obrony, dodając zdecydowanie: „Nie zmieniamy tylko wzoru. Zmieniamy konstrukcję, materiały, ergonomię i kamuflaż. To będzie nowy standard dla żołnierzy”.

Cały proces tworzenia odzieży został oparty w pełni na krajowym przemyśle. Ekwipunek wymyślono w granicach naszego państwa, następnie przeszedł on rygorystyczne sprawdziany prowadzone przez rodaków i finalnie będzie tu wytwarzany w stu procentach na miejscu.

Dowództwo stoi teraz przed niezwykle trudnym zadaniem logistycznym dotyczącym wymiany wyposażenia w szeregach. „Teraz przed nami wielki proces wdrażania nowego munduru w nowym kamuflażu. (...) Będzie się to odbywać etapowo. Już w tym roku 7,5 tys., może nawet więcej zostanie dostarczonych dla żołnierzy” – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wymiana odzieży pochłonie w najbliższych latach gigantyczne środki finansowe. Za pojedynczy strój trzeba zapłacić około 1000 zł, a w planach budżetowych resortu na 2027 rok przewidziano wydatki przekraczające łącznie prawie miliard złotych.

Po odsłonięciu projektów głos zabrał także najwyższy dowódca w polskiej armii. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła wskazał na trwającą nieustannie walkę technologiczną i wyścig zbrojeń. Generał oświadczył, iż „historia kamuflażu jest de facto historią pewnego wyścigu pomiędzy rozwojem systemów rażenia i systemów obserwacji, które dalece się rozwinęły, a sposobem, w jaki Siły Zbrojne próbują zapobiegać wykrywaniu, identyfikacji, rozpoznaniu i ostatecznie rażeniu żołnierzy”.

Wojskowy ostrzegł przed rosnącym znaczeniem nowoczesnych narzędzi cyfrowych, które całkowicie zmieniają warunki na froncie. Jak wskazał dowódca, w realiach współczesnych konfliktów zbrojnych pojawił się kolejny, „szalenie groźny” element, polegający głównie na tym, że „pole walki stało się już zupełnie transparentne, a tą transparentność wykorzystuje mechanizm sztucznej inteligencji, który umożliwia zdecydowaną poprawę efektywności identyfikacji, wykrywania i w konsekwencji rażenia ludzi”.

Generał jest osobiście przekonany, że to idealny czas na gruntowną aktualizację zasobów maskujących naszego wojska. „To jest najlepszy moment, w którym mogliśmy zdecydować się na wdrożenie nowego kamuflażu, wielośrodowiskowego kamuflażu nowej generacji, który na nowo pozwala nam stanąć do wyścigu, pozwala nam w swej istocie doprowadzić do tego, że przełoży się to na diametralną i radykalną poprawę bezpieczeństwa naszych żołnierzy” – podsumował stanowczo szef SG WP.

Ostateczne wdrożenie operacyjne na szeroką skalę nabierze odpowiedniego tempa w kolejnych latach. Gen. Wiesław Kukuła poinformował również, że oficjalny proces wprowadzania odzieży do najważniejszych jednostek zacznie się w 2026 roku od pierwszego rzutu, czyli Tieru 1, po czym zgodnie z przygotowanym rygorystycznie harmonogramem operacyjnym „później przyjdzie czas na wojska specjalne”.

Sonda
Jak oceniasz nowe mundury dla wojska?
GEN. KOMORNICKI ROZSIERDZIŁ SIĘ! OBRYWA SIĘ GENERAŁOM I POLITYKOM

ROLKI