Spis treści
Żurek daje Nawrockiemu tydzień. W tle zaprzysiężenie sędziów TK
Szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek rzucił wyzwanie prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, domagając się szybkiego zaprzysiężenia nowej szóstki sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zostali oni wskazani przez Sejm 13 marca. Zgodnie z deklaracją ministra, prezydent ma zaledwie siedem dni na odebranie ślubowania od nowo powołanych członków TK. W przeciwnym razie rząd uruchomi awaryjne rozwiązanie, czyli tzw. plan B.
Kuluarowe doniesienia sugerują, że alternatywny scenariusz może zakładać odebranie przysięgi w obecności notariusza. Inna z rozważanych opcji to zorganizowanie oficjalnej ceremonii w budynku parlamentu.
Przypomnijmy, że w ubiegły piątek (13 marca) parlamentarzyści przegłosowali sześć kandydatur do Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy wybrani zostali zgłoszeni przez Prezydium Sejmu, podczas gdy nominaci Prawa i Sprawiedliwości nie uzyskali wymaganej większości głosów. Na antenie Radia ZET Waldemar Żurek ogłosił, że postawił Karolowi Nawrockiemu twarde warunki. Ostrzegł, że jeśli prezydent nie odbierze przysięgi w ciągu tygodnia, rząd ma przygotowane alternatywne kroki.
My mamy plan działania w wypadku, gdyby prezydent chciał złamać konstytucję. Obiecuję państwu, że jeżeli za tydzień prezydent nie będzie wykonywał ruchów, które zgodnie z konstytucją jest zobowiązany wykonywać, pokażemy wszystkim, jaki jest plan B - przekazał minister Żurek.
Szczegóły owego "planu B" pozostają owiane tajemnicą, jednak dziennikarze portalu radiozet.pl dotarli do nieoficjalnych ustaleń. - Nieoficjalnie wiadomo, że możliwe jest ślubowanie przed notariuszem i wysłanie pism do prezydenta lub zorganizowanie uroczystości w Sejmie - czytamy na portalu radia.
Żurek ostrzega Nawrockiego. Apel o przestrzeganie ustawy zasadniczej
Zaraz po tym, jak Sejm przegłosował nowy skład TK, minister sprawiedliwości zwrócił się do Karola Nawrockiego. Zaapelował, aby prezydent nie łamał ustawy zasadniczej i bezzwłocznie przyjął przysięgę od wybranej szóstki sędziów. Podobne stanowisko w Radiu ZET przedstawił Marcin Kierwiński. Zaznaczył, że odebranie ślubowania to czynność czysto formalna.
To jest pewien automat, pan prezydent powinien odebrać tę przysięgę od nich, natomiast jeżeli pan prezydent będzie sabotował ten proces, znajdziemy inny sposób - ocenił polityk na antenie radia Zet.
Polityk dodał również, że brane są pod uwagę różne warianty.
Zobaczymy, jaka będzie decyzja. Mogę sobie wyobrazić złożenie tej przysięgi przed marszałkiem Sejmu, przed Zgromadzeniem Narodowym, a mogę sobie też wyobrazić zupełnie inny scenariusz, ale nie będę dzisiaj spoilerował w tym zakresie - podsumował zapewniając, że wszystko będzie przeprowadzone zgodnie z prawem.
Nowe twarze w Trybunale Konstytucyjnym. Kogo wybrał Sejm?
Do Trybunału Konstytucyjnego powołano grupę uznanych prawników. Wśród nich znalazł się sędzia Krystian Markiewicz, dotychczas szefujący komisji kodyfikacyjnej przy resorcie sprawiedliwości, oraz profesor PAN Maciej Taborowski. Skład uzupełnili: prof. Marcin Dziurda z Uniwersytetu Warszawskiego, prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska, prof. Dariusz Szostek z Uniwersytetu Śląskiego oraz mecenas Magdalena Bentkowska.