Spis treści
Cristiano Ronaldo żegna się z reprezentacją Portugalii w specjalnym nagraniu
Słynny zawodnik opublikował dedykowane nagranie wideo, w którym zwrócił się bezpośrednio do swoich kibiców. Cristiano Ronaldo w pełnych emocji słowach wytłumaczył motywy stojące za tym wyborem i zaznaczył, jak ogromną wartość miały dla niego występy w narodowych barwach.
„Nie była to łatwa decyzja, ponieważ niektórych decyzji nie podejmuje się wyłącznie rozumem, ale również sercem. Kończy się droga, która rozpoczęła się w sierpniu 2003 roku i na zawsze odmieniła moje życie” - powiedział Ronaldo w nagraniu. Zawodnik zaznaczył przy tym, że wspominając minione lata w kadrze, dostrzega nie tylko wywalczone puchary oraz historyczne osiągnięcia, lecz przede wszystkim spotkanych ludzi i miliony fanów, którzy na stałe zagościli w jego życiu.
Historyczne rekordy i trofea Cristiano Ronaldo w narodowych barwach
Występy Portugalczyka w drużynie narodowej obfitowały w spektakularne triumfy oraz przełomowe wyniki. Piłkarz po raz pierwszy wybiegł na boisko w reprezentacyjnej koszulce 20 sierpnia 2003 roku, stając się przez następne 23 lata prawdziwą ikoną zespołu. W tym czasie wyśrubował światowe rekordy w męskiej piłce reprezentacyjnej, rozgrywając 234 spotkania i strzelając 146 goli, co składa się na wybitny bilans tego zawodnika.
Przeczytaj także: Liga Mistrzów i grad goli. Kto dzierży historyczny rekord?
Najważniejszy sukces w kadrze osiągnął w 2016 roku, kiedy z opaską kapitańską poprowadził rodaków do pierwszego w dziejach tytułu mistrza Europy. Z narodowym zespołem triumfował również w rozgrywkach Ligi Narodów w 2019 oraz 2025 roku. Ponadto wziął udział w sześciu turniejach o mistrzostwo świata i sześciu czempionatach Starego Kontynentu, co zapewniło mu stałe miejsce na kartach futbolowej historii.
Konflikt Cristiano Ronaldo z trenerem Jorge Jesusem przyspieszył decyzję
Schyłek reprezentacyjnej przygody był dla 41-letniego gracza wyjątkowo trudnym okresem. Ostateczny rozbrat z kadrą nastąpił w atmosferze głośnego sporu z prowadzącym drużynę narodową selekcjonerem Jorge Jesusem. Źródłem napięć okazało się odesłanie gwiazdora na ławkę rezerwowych, na co zawodnik zareagował samowolnym wyjazdem ze zgrupowania. Choć piłkarz później przeprosił za swoje zachowanie i wyraził chęć kontynuowania występów, finalnie postanowił zakończyć ten etap, zamykając tym samym jeden z najpiękniejszych rozdziałów w dziejach tej dyscypliny.