Niedawna jedność prawicy to już historia. Kiedy Jarosław Kaczyński poinformował o opuszczeniu partii przez działaczy lojalnych wobec byłego premiera, natychmiast rozpoczęła się zacięta wojna na słowa. W trakcie minionego weekendu konflikt przybrał nieoczekiwanie drastyczny obrót, zmieniając się z drobnych złośliwości w bardzo bezpośrednie ataki przedstawicieli obu stronnictw.
Szczególnie bolesny cios wymierzono w Ryszarda Terleckiego, uchodzącego wcześniej za zaufanego współpracownika prezesa. Doświadczony polityk wsparł „Rozwój Plus” i ostatecznie opuścił Prawo i Sprawiedliwość. Ta decyzja sprowokowała Michała Wosia. Były polityk Suwerennej Polski opublikował zdjęcie wicemarszałka z ikoną klauna i szyderczym podpisem: „Młodzi. Wykształceni z wielkich miast. Odmłodzona prawica Mateusza Morawieckiego”. Po fali ostrej krytyki ze strony stronników byłego premiera usunął on swój post, jednak kopie materiału bezpowrotnie krążą już w sieci.
Do grona zbulwersowanych dołączył Paweł Jabłoński, stanowczo potępiając tego typu zachowania. Poseł przypomniał, że niedawno chronił dawnego kolegę „przed represjami prokuratury Żurka”, jednak teraz:
(..) gdy widzę coś takiego – ręce po prostu opadają! Chłopak ledwo ponad 30 lat, z niewielkim wciąż dorobkiem politycznym – i ma czelność wyśmiewać się z WIEKU Ryszarda Terleckiego, jednego z najbardziej zasłużonych dla Prawo i Sprawiedliwość polityków, represjonowanego przez komunę, wielkiego polskiego patriotę. A gnojek robi to tylko dlatego, że jego banda z Solidarnej/Suwerennej Polski teraz ten PiS przejęła – a Ryszard Terlecki się na to nie chciał zgodzić – i został z partii wypchnięty.
Szydercza grafika dotarła w końcu na ekrany telefonu Marcina Najmana. Sportowiec aktywnie komentujący polską politykę nie gryzł się w język i błyskawicznie stanął po stronie krytykowanego parlamentarzysty, wyrażając swoją jednoznaczną opinię:
„Naśmiewanie się z czyjegoś wieku świadczy o tym, że ktoś jeszcze nie zna życia (ale w końcu pozna) i jest zwykłym gówniarzem. Panie Rysiu wszystkiego dobrego. Gdy Pan słuchał Maanam, to kajtek jeszcze w pieluch walił” – stwierdził ostro zawodnik. Przywołanie znanej grupy rockowej stanowiło bezpośrednie odwołanie do przeszłości Terleckiego, który za młodu był związany z wokalistką formacji, Korą.
Miniony weekend zdominowała również medialna wizyta Jacka Kurskiego na antenie Telewizji Republika. Były sternik telewizji publicznej bezlitośnie podsumował dezerterów z dotychczasowego obozu. Wprost zarzucił Mateuszowi Morawieckiemu zdradę oraz realizowanie poleceń administracji Donalda Tuska i władz w Berlinie, dodatkowo wdając się w ostrą awanturę z posłem Robertem Gontarzem.
Przemówienie Kurskiego wywołało natychmiastową reakcję Waldemara Budy, który na platformie X zaprezentował stanowcze stanowisko. „Przedstawiciel PiS wysłany dzisiaj do telewizji, naprawdę przestańcie do nas apelować o spokój, o zgodę, o umiar. Będzie wojna” – zapowiedział jednoznacznie oburzony polityk.
Oprócz słownych przepychanek w internecie doszło do brutalnych starć o przejęcie kontroli nad partyjnymi mediami społecznościowymi. Doskonałym przykładem okazała się nagła transformacja oficjalnego facebookowego konta sympatyków z Lubelszczyzny, gdzie szyld „Prawo i Sprawiedliwość - Lublin” został bez wahania zmieniony na „Rozwój Plus - lubelskie”.