W sprawie najnowszych działań służb wypowiedział się oficjalnie przedstawiciel śledczych. - W związku z postępowaniem przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, został zatrzymany Marcin D. i inne osoby, które są transportowane do Warszawy - taką informację przekazał Polskiej Agencji Prasowej prokurator Piotr Antoni Skiba, pełniący funkcję rzecznika warszawskiej prokuratury okręgowej. Zapytany o szczegóły prowadzonych czynności śledczych, wyjaśnił dokładnie podłoże sprawy: - Sprawa dotyczy popełnienia szeregu wielomilionowych oszustw i legalizowania pozyskanych w ramach tych przestępstw środków pieniężnych.
Prokurator stanowczo zaznaczył, że na obecnym etapie nie będzie udzielał żadnych dodatkowych informacji, powołując się na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania przygotowawczego.
Kłopoty z prawem Marcina D.
Dla Marcina D. to nie pierwsze zetknięcie się z wymiarem sprawiedliwości. W sierpniu 2015 roku Marcin D. wpadł w ręce funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Śledczy postawili mu wówczas zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenia 14,5 miliona złotych ze środków PFRON oraz prania brudnych pieniędzy na kwotę 8 milionów 400 tysięcy złotych. W areszcie przebywał przez 14 miesięcy. Na wolność wyszedł w październiku 2016 roku, po wpłaceniu kaucji w wysokości trzech milionów złotych.
Finał tamtego śledztwa nastąpił w grudniu 2017 roku, kiedy to do Sądu Okręgowego w Krakowie trafił akt oskarżenia. Objęto nim łącznie dziewięć osób, w tym również Marcina D. Warto przypomnieć, że we wrześniu 2015 roku decyzją Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku został on zawieszony w prawach do wykonywania zawodu. Z kolei w grudniu 2019 roku Sąd Rejonowy w Szczecinie zarządził wobec niego dwumiesięczny areszt w związku z zarzutami o płatną protekcję przy aferze SKOK Wołomin.