Spis treści
Jarosław Kaczyński krytykuje walki MMA. Karol Nawrocki leci do Donalda Trumpa
Drobne gesty potrafią niekiedy zwiastować schyłek pewnego okresu na scenie politycznej. Uwagę opinii publicznej przykuł niedawno wyjazd Karola Nawrockiego do Waszyngtonu na urodziny Donalda Trumpa, które połączono z galą sztuk walki. Takie rozrywki stoją w całkowitej opozycji do gustu Jarosława Kaczyńskiego, który publicznie potępia brutalne zmagania w klatkach. Szef Prawa i Sprawiedliwości deklaruje co prawda sympatię do sportów uderzanych, ale stawia jeden warunek, iż muszą one opierać się na dawnych, rycerskich wartościach.
„Bokser, który obala na ziemię uderzeniem innego boksera, nie rzuca się na niego i nie bije go dalej, bo to jest właśnie ta tradycja. Natomiast tego nie ma w MMA i ja w związku z tym nie poważam, że tak powiem, tego sportu” – tłumaczył prezes Jarosław Kaczyński.
W ocenie prof. Antoniego Dudka słowa te mają głęboki, symboliczny sens i obnażają przepaść mentalną dzielącą czołowe postacie obozu konserwatywnego. Ekspert podkreśla, że długoletni szef największej partii opozycyjnej systematycznie zbliża się do politycznej emerytury, ponieważ współczesne standardy całkowicie mu umykają lub budzą jego opór. Zdaniem analityka dotychczasowy przekaz Jarosława Kaczyńskiego, wywodzący się jeszcze z realiów ubiegłego stulecia, po prostu przestał działać na dzisiejszego wyborcę.
Polecany artykuł:
Karol Nawrocki zyskuje w sondażach poparcia. Lider PiS czuje oddech konkurenta
Tę mentalną przepaść potwierdzają również bezwzględne liczby płynące z badań opinii społecznej. Według najnowszego pomiaru zrealizowanego przez Instytut Badań Polster na zlecenie dziennika „Super Express”, Jarosław Kaczyński nadal dzierży palmę pierwszeństwa wśród wyborców prawicowych. Zagłosowało na niego 38 procent badanych, jednak tuż za plecami weterana politycznych starć pojawił się obecny szef IPN z bardzo solidnym poparciem.
„Z tego sondażu wynika, że liderem na prawicy jest Jarosław Kaczyński. 38 proc. ankietowanych tak twierdzi. Później długo, długo nikt, a na drugim miejscu Karol Nawrocki 19 proc.” – przytaczał dane prof. Antoni Dudek. Jak podkreślił badacz, zaledwie kilkanaście miesięcy temu nazwisko to funkcjonowało głównie w świadomości osób bacznie obserwujących działania Instytutu Pamięci Narodowej. Dzisiaj człowiek ten wyrasta na realnego kandydata do przejęcia sterów na prawicy, a jego ambicje z każdym dniem nabierają coraz bardziej wyraźnych kształtów.
Profesor Antoni Dudek o brutalnej polityce. Nowe standardy na prawicy
Analityk uważa, że główną osią sporu pomiędzy obiema generacjami jest odmienna percepcja aktualnej rzeczywistości. Jarosław Kaczyński pozostaje wierny dawnym normom, przez co coraz trudniej mu odnaleźć się w dzisiejszych, dynamicznych realiach władzy. Obecna scena polityczna charakteryzuje się ogromną bezwzględnością, a najważniejsza zasada sprowadza się obecnie do całkowitego braku jakichkolwiek reguł gry. Tę brutalną prawdę doskonale przyswoił sobie młodszy pretendent do tytułu przywódcy.
„I to jest coś, co świetnie rozumie Karol Nawrocki, bo on jest politykiem nie tylko biologicznie młodszym od Kaczyńskiego o dwa pokolenia, ale on przede wszystkim właśnie jest człowiekiem, który nie rozumie żadnych zasad” – stwierdził prof. Antoni Dudek.