Karol Nawrocki spotkał się z Polonią w Teksasie. Nagle przywołał historię krwawych bitew

2026-03-30 7:55

Wizytacja prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych dobiegła końca w minioną niedzielę uroczystym spotkaniem w Dallas, podczas którego polityk wyraził wdzięczność lokalnej Polonii. Wydarzenie to posłużyło wręczeniu medali wybitnym działaczom oraz zaakcentowaniu ogromnego znaczenia rodaków przebywających na emigracji. Głowa państwa z ogromnym uznaniem odniosła się do bezcennych zasług obywateli w krzewieniu naszych rodzimych tradycji, przypominając przy okazji, że Polonia jest "w istocie ambasadorem Rzeczypospolitej Polskiej". Zwrócono również uwagę na niezwykłą więź łączącą polski naród bez względu na szerokość geograficzną, bazującą na zbieżnej przeszłości i języku. Zebranie w Kościele św. Piotra Apostoła tuż po uroczystym nabożeństwie stanowiło finał pracowitej podróży do Ameryki, zapoczątkowanej w piątek.

  • Podróż Karola Nawrockiego do Stanów Zjednoczonych rozpoczęła się w piątek, 27 marca 2026 roku.
  • Finałowym akcentem tej zagranicznej wyprawy było niedzielne zgromadzenie z przedstawicielami amerykańskiej Polonii.
  • W teksańskim mieście prezydent skierował do emigrantów doniosłe przemówienie, a także wręczył państwowe odznaczenia najbardziej zasłużonym obywatelom.

Niedzielne uroczystości z amerykańską Polonią wywołały u Karola Nawrockiego ogromne poruszenie. Prezydent wyraził wdzięczność za ich postawę za oceanem, zaznaczając, że „są w istocie ambasadorami Rzeczpospolitej Polskiej”. Głowa państwa wielokrotnie akcentowała w przemówieniu, jak wielką rolę odgrywają rodacy w procesie zacieśniania więzi gospodarczych oraz kulturalnych między oboma krajami.

QUIZ. Karol Nawrocki czy Donald Tusk? O którym z nich jest ta informacja?
Pytanie 1 z 10
Który z nich pierwszy będzie obchodzić urodziny w 2026 roku?

- Czuję dumę, że w tak wielu obszarach Polacy potrafią pokazywać, jaka jest także współczesna Polska – powiedział Nawrocki, akcentując wkład Polonii w budowanie mostów kulturowych i gospodarczych.

Cały pobyt Karola Nawrockiego za oceanem wyróżniał się niezwykle napiętym harmonogramem o charakterze typowo roboczym. Pod koniec tygodnia polski przywódca uczestniczył w nabożeństwie, które zorganizowano w Kościele św. Piotra Apostoła na terenie Dallas. Tuż po zakończeniu religijnej ceremonii zrealizowano doniosłe zebranie z lokalną społecznością polonijną, w ramach którego przyznano zaszczytne tytuły. Ten moment wizytacji uznano za ostateczny, choć równocześnie za najbardziej symboliczny etap całej amerykańskiej delegacji.

Karol Nawrocki dziękuje Polonii w Dallas. Kluczowa rola historii i języka

Przemawiając do uczestników teksańskiego wydarzenia, prezydent uwypuklił silne podstawy narodowej wspólnoty, wskazując na wspólne dziedzictwo i marzenia, bowiem „oparta jest o wartości, o język, o wspólne przeżywanie naszej przeszłości i wspólne marzenia o naszej przyszłości”. Zwracając się bezpośrednio do wyróżnionych gości oraz lokalnych aktywistów, polityk wyraził wdzięczność „za niesienie Polski w sercu i w duszach i za to, że są w istocie ambasadorami Rzeczpospolitej Polskiej”.

Głowa państwa pochyliła się także nad strategiczną wagą sojuszu łączącego Waszyngton z Warszawą, argumentując, iż wolność stanowi „pewnym fundamentem działania” obydwu narodów. Karol Nawrocki zwrócił ponadto uwagę na niespodziewane analogie pomiędzy specyficznym klimatem Teksasu a nadwiślańską mentalnością.

- Dusza i atmosfera samego Teksasu jest podobna do naszej wspaniałej ojczyzny. Z jednej strony przywiązanie do wartości tradycyjnych, do historii, a z drugiej strony, czego Teksas jest najlepszym dowodem, otwartość na wyzwania XXI wieku – zauważył.

Odznaczenia państwowe dla Polaków w Teksasie. Nawrocki przypomina o dawnych bohaterach

W trakcie oficjalnych uroczystości przypomniano o niezwykłych losach polskich emigrantów na teksańskiej ziemi, których początki osadnictwa sięgają pierwszej połowy dziewiętnastego stulecia.

- Tutaj w Teksasie Polacy także dość szybko zapisali swoje karty (...) podczas wojny 1836 roku, w czasie trzech kolejnych krwawych bitew od Alamo przez Goliad do San Jacinto brali udział także polscy powstańcy listopadowi – przypomniał, oddając hołd polskim bohaterom.

Polityk przywołał w swoim wystąpieniu sylwetkę Feliksa Andrzeja Wardzińskiego, a także poruszył temat masowych wyjazdów z kraju w dziewiętnastym i dwudziestym wieku, które trwale ukształtowały lokalny krajobraz kulturowy. Przemawiając przed samymi odznaczonymi, podkreślił ich ogromne znaczenie dla budowania spójnego wizerunku narodu, nazywając ich osobami, które są „w istocie obrazem naszej ojczyzny, obrazem Rzeczpospolitej”.

- Czuję dumę, że w tak wielu obszarach Polacy potrafią pokazywać, jaka jest także współczesna Polska - jest ambitna, jest przywiązana do tradycji i do wartości, ale jest też gotowa do tego, aby uczestniczyć w wyścigu XXI wieku, wyścigu gospodarczym, ekonomicznym czy przemysłu zbrojeniowego – podkreślił.

Istotnym punktem uroczystości stało się przekazanie wyróżnień na szczeblu państwowym. W gronie nagrodzonych znalazł się Jimmy Mazurkiewicz, któremu Karol Nawrocki wręczył Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Odznaczenie to przyznano za spektakularne sukcesy na polu badawczym, aktywne propagowanie ojczystych obyczajów oraz szeroką działalność na rzecz emigrantów. Z kolei Waldemar Biniecki, Krzysztof Gajda, Jolanta Mazewski-Dryden oraz duchowny Jacek Wesołowski otrzymali Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Zgromadzeni aktywiści zostali uhonorowani za bezcenną aktywność w organizacjach zrzeszających Polaków na terytorium USA oraz nieustanne promowanie patriotycznego dziedzictwa kulturowego.

NAWROCKI KRZYCZY NA DZIENNIKARZA, AFERA W KŁODZKU I TYMIŃSKI U BRAUNA | Dudek o Polityce