Spis treści
- Były szef rządu wyciąga na światło dzienne zakulisowe spory wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, które wybuchały w najtrudniejszych miesiącach walki z koronawirusem.
- Mateusz Morawiecki jednoznacznie podkreśla swój zdecydowany sprzeciw wobec nakazów medycznych, jednocześnie wskazując Jarosława Kaczyńskiego jako głównego orędownika takich rozwiązań.
- Poznaj wewnątrzpartyjne tarcia obozu Zjednoczonej Prawicy oraz kulisy skutecznego zablokowania powszechnego obowiązku przyjmowania preparatów ochronnych.
Mateusz Morawiecki z perspektywy czasu ocenia ostre konflikty targające Zjednoczoną Prawicą w dobie obostrzeń sanitarnych. Goszcząc w programie na kanale Rymanowski Live, polityk wprost przyznał, że w szeregach Prawa i Sprawiedliwości poważnie analizowano opcję przymusowych zastrzyków dla obywateli.
Były premier zaznaczył swoją wyraźną odrębność w tej kluczowej kwestii i stanowczo odrzucał restrykcyjne pomysły. Dopytywany przez dziennikarza o podejście Jarosława Kaczyńskiego do tego tematu bez wahania potwierdził, że prezes partii w pełni akceptował wizję powszechnego nakazu immunizacji.
Mateusz Morawiecki uderza w polityków Konfederacji
Swoje medialne wystąpienie polityk rozpoczął od zdecydowanej riposty wymierzonej w działaczy Konfederacji krytykujących obecnie pandemiczną strategię rządu. Były szef gabinetu przypomniał o ogromnym ciężarze gatunkowym tamtych dni oraz potężnych naciskach ze strony środowisk medycznych żądających twardego kursu.
– Ówcześni przywódcy Konfederacji chwalili wówczas nasze działania. Teraz są bardzo mądrzy, mówią "tego nie trzeba było robić, to trzeba było robić" – powiedział Mateusz Morawiecki w trakcie rozmowy na kanale Rymanowski Live.
Były premier o presji Rady Medycznej i decyzjach PiS
Mateusz Morawiecki wrócił pamięcią do kluczowych chwil z okresu forsowania przez Radę Medyczną koncepcji obligatoryjnych zastrzyków przeciwko COVID-19 dla wszystkich Polaków. Z jego osobistej relacji wynika, że radykalny plan zyskał powszechną aprobatę ścisłego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, chociaż prelegent celowo pominął nazwiska innych partyjnych zwolenników tego kontrowersyjnego kroku.
– Kiedy byliśmy przez Radę Medyczną popychani i przez bardzo wiele środowisk do wprowadzenia, uwaga, szczepień przymusowych w całej Polsce [...] po półtora roku mniej więcej od wybuchu pandemii [...] ja się przeciwstawiłem temu, Rada Medyczna rzuciła papierami i uwaga, w kierownictwie politycznym wówczas naszym, w Prawie i Sprawiedliwości, były decyzje, żeby iść w kierunku szczepień obowiązkowych – kontynuował.
Wysłuchanie publiczne zablokowało obowiązek szczepień
W trakcie wywiadu obszernie zrelacjonowano również mechanizm powstrzymania restrykcyjnych przepisów poprzez organizację specjalnego wysłuchania publicznego. Wiceprezes PiS określił tamto wydarzenie jako kluczowe starcie między frakcją sanitarnych jastrzębi a obozem wolnościowym zdeterminowanym do ochrony dobrowolności medycznej.
– Wówczas pani poseł Anna Kwiecień z moim wsparciem, zaproponowaliśmy wysłuchanie publiczne i wysłuchanie publiczne odbyło się z udziałem bardzo wielu organizacji, które były tym obowiązkowym szczepieniom przeciwne, a na to wysłuchanie nie przyszły podmioty, które skłaniały nas do tego i wtedy udało się obronić Polaków przed tymi przymusowymi... – mówił dalej.
Jarosław Kaczyński popierał przymusowe szczepienia
Gospodarz programu postanowił postawić kropkę nad i, żądając od swojego gościa jednoznacznej deklaracji na temat ówczesnej postawy Jarosława Kaczyńskiego. Szczere słowa byłego szefa rządu obnażają głębokie pęknięcia na najwyższych szczeblach władzy Prawa i Sprawiedliwości w kontekście jednego z najbardziej polaryzujących tematów minionych lat.
– Tak, wtedy był za przymusowymi szczepieniami – odpowiedział Mateusz Morawiecki.
Poniżej udostępniamy galerię zdjęć ukazującą ważne posiedzenie Prawa i Sprawiedliwości zwołane przez Jarosława Kaczyńskiego, na które politycy zjeżdżają do siedziby przy ulicy Nowogrodzkiej.