Grzegorz Braun ukarany w Brukseli. Straci pieniądze i prawo do obrad

Kolejny skandal z udziałem Grzegorza Brauna w Parlamencie Europejskim zakończył się dotkliwymi sankcjami. Przewodnicząca unijnej instytucji, Roberta Metsola, przekazała w poniedziałek informacje o nałożeniu na polskiego polityka kar dyscyplinarnych oraz finansowych za niedawne obrażanie szefowej unijnej dyplomacji. Cóż takiego powiedział Braun? Zobaczcie w dalszej części artykułu.

Poseł Grzegorz Braun przemawia z mównicy, trzymając książkę. O karach dla polityka przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Wielechowski Sebastian / Super Express

W połowie marca bieżącego roku Grzegorz Braun uczestniczył w pracach komisji bezpieczeństwa i obrony SEDE, na których obecna była również Kaja Kallas. Podczas swojej wypowiedzi europoseł otwarcie zdeprecjonował jej rolę, nazywając jej stanowisko całkowicie zbędnym, a także odniósł się do sytuacji na Bliskim Wschodzie. Z mównicy przekonywał, że wyłączną winę za tamtejszy konflikt ponoszą „Żydzi, Izrael i diaspora żydowska wszędzie”. Swoje kontrowersyjne przemówienie podsumował bezpośrednim atakiem w stronę dyplomatki, oceniając: „A pani jest jedynie tłumikiem na końcu lufy tego pistoletu i to jest wszystko, co pani tu robi”.

Skandaliczne słowa nie uszły uwadze unijnych urzędników i nie zostały zapomniane. W poniedziałkowe popołudnie, 6 lipca 2026 roku, przewodnicząca Roberta Metsola wydała oficjalny komunikat o ukaraniu niezrzeszonego eurodeputowanego z Polski. Zaznaczyła przy tym, że działania polityka uderzają prosto w powagę i autorytet całej instytucji, zapowiadając stanowcze kroki.

Sonda
Co Twoim zdaniem najbardziej napędza wzrost poparcia dla ugrupowania Grzegorza Brauna?

- Niewłaściwe zachowanie Brauna narusza godność i reputację izby. Wzięłam również pod uwagę powtarzający się brak poszanowania przez pana Brauna standardów postępowania.

Decyzja podjęta w Brukseli wiąże się z bardzo konkretnymi restrykcjami dla europosła. Zgodnie z komunikatem, począwszy od 16 czerwca Grzegorz Braun zostaje na dwadzieścia dni całkowicie odsunięty od wszelkich aktywności w obrębie unijnej komisji do spraw bezpieczeństwa i obrony. Na polityka nałożono również sankcję finansową, polegającą na obcięciu jego poselskich apanaży o równowartość dwóch dniówek. Jak wskazują europejskie regulaminy, dzienna dieta parlamentarzysty, wypłacana jako dodatek do pensji na pokrycie kosztów posiłków i noclegów, wynosi dokładnie 350 euro.

PALADE: ZAWSZE BYŁEM W OBOZIE "RUSKICH ONUC"! GRZEGORZ BRAUN MIAŁ RACJĘ!