Wystąpienie Donalda Trumpa z Białego Domu
Prezydent Stanów Zjednoczonych wygłosił specjalne oświadczenie w środku nocy czasu polskiego. Wielu analityków politycznych przypuszczało, że przywódca nawiąże do swoich wcześniejszych wypowiedzi i poruszy palącą kwestię ewentualnego wycofania wojsk amerykańskich ze struktur NATO. Temat ten został jednak całkowicie przemilczany. Gospodarz Białego Domu skoncentrował się wyłącznie na sprawach związanych z Iranem, na który nieco ponad miesiąc temu amerykańska armia przypuściła zmasowany atak zbrojny.
Donald Trump z pełnym przekonaniem oznajmił, że siły zbrojne USA znajdują się na finiszu realizacji najważniejszych założeń operacji militarnej „Epicka Furia”. W ocenie prezydenta, minione cztery tygodnie działań przyniosły wojskom błyskawiczne i całkowicie przytłaczające sukcesy na bliskowschodnim froncie. Polityk przypomniał również, że Amerykanie nie potrzebują dostępu do cieśniny Ormuz, która jest obecnie blokowana przez Iran w ramach działań odwetowych. Wyraźnie zasugerował przy tym, że państwa wykorzystujące dotychczas ten strategiczny szlak wodny, powinny teraz samodzielnie podjąć wysiłki w celu jego udrożnienia.
W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia łupanego, gdzie jest ich miejsce. (...) Zakończymy to bardzo szybko. Jesteśmy bardzo blisko. Nigdy w historii wojen wróg nie poniósł tak wielkich i rujnujących strat w ciągu kilku tygodni - zaznaczył w orędziu Trump.
Generał Roman Polko ostro o prezydencie USA
Słowa amerykańskiego przywódcy poddano analizie w programie „Express Biedrzyckiej”. Gościem był generał Roman Polko, który zwrócił uwagę na istotny szczegół dotyczący braku wzmianki o Sojuszu Północnoatlantyckim. Wojskowy podkreślił, że pominięcie wątku wyjścia z NATO było celowym i bardzo wyrachowanym zabiegiem politycznym.
Po tym przemówieniu, wiemy mniej niż wcześniej. Problem NATO został pominięty, to by pewnie zaszkodziło prezydentowi Trumpowi, a przynajmniej jego ugrupowaniu, w nadchodzących wyborach połówkowych, dlatego odłożono go na bok - ocenił.
Wojskowy zauważył, że opuszczenie struktur paktu uderzyłoby bezpośrednio w same Stany Zjednoczone, a nie tylko w państwa europejskie. Analizując bieżącą sytuację na froncie irańskim, ekspert wyraził ogromny sceptycyzm wobec strategii obranej przez amerykańską administrację.
Jeśli chodzi o tę wojnę bez określonego celu rozpętaną, to wciąż pozostają znaki zapytania. Kluczowe jest to, że USA nie wyciągnęły wniosków z Afganistanu, stąd skończyło się porażką, (...) tu Trump przywołuje polskie powiedzenie, że "prawie czyni wielka różnicę", "prawie" osiągnęliśmy cele, ale i zapowiada eskalację w tamtym obszarze, bo tak należy odczytywać zapowiedź, że doprowadzi Iran do epoki jaskiniowej - powiedział generał.
Były dowódca GROM odniósł się także do fatalnych konsekwencji gospodarczych, które wynikają z zablokowania szlaków handlowych. W jego opinii podejście przywódcy Stanów Zjednoczonych do rozwiązania tego problemu jest dalece niepoważne.
(..) Z naszego punktu widzenia pogorszyły się kwestie ekonomiczne. Jeżeli do tej pory żegluga była swobodna przez cieśninę Ormuz, a teraz mówienie o "jedźcie sami i sobie ją odblokujcie", to takie mówienie 5-latka, który zepsuł zabawkę, pchnął ją w kąt i mówi "teraz sobie ją napraw - przyznał wprost.