Spis treści
Zakończenie niedzielnego spotkania działaczy Prawa i Sprawiedliwości w Kaliszu przyniosło nieoczekiwany finał. Wcześniej podczas wydarzenia ogłoszono kluczowe założenia „Planu Czarnka”, który obejmuje między innymi rezygnację z systemu ETS oraz brak obciążeń składkowych dla emerytur do 2,5 tysiąca złotych. Przedstawiono także pomysł podwyższenia drugiego progu podatkowego do poziomu 180 tysięcy złotych, a dla par do 360 tysięcy złotych. Sama konwencja upłynęła w spokojnej atmosferze i nic nie zwiastowało dramatycznych zdarzeń w drodze powrotnej.
Wypadek Przemysława Czarnka. Samochód, w którym jechał poseł PiS zderzył się z oplem
Zderzenie miało miejsce około godziny 17:10 na skrzyżowaniu trasy krajowej numer 72 w wielkopolskim Smulsku. Wstępne policyjne ekspertyzy wskazują, że 19-latek prowadzący opla nie ustąpił pierwszeństwa. Młody mężczyzna wyjeżdżał z drogi podporządkowanej i wjechał w volkswagena. Pasażerem tego drugiego pojazdu był wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek.
Skutki uderzenia wymagały interwencji pogotowia ratunkowego, a pasażerka opla została przewieziona do szpitala. Wsparcia potrzebowała również kobieta jadąca volkswagenem. Parlamentarzysta nie odniósł obrażeń, a wieści o incydencie obiegły portale. Rzecznik formacji Rafał Bochenek napisał w serwisie X:
- Tak, rzeczywiście doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu, którym poruszał się kandydat na premiera prof. Przemysław Czarnek (nie był kierowcą). Do zdarzenia doszło z powodu wymuszenia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę drugiego samochodu. Kierowca ten przyznał się do winy i przyjął mandat. Na szczęście nic poważnego nikomu się nie stało – uspokoił w sieci rzecznik partii.
Przemysław Czarnek ocenia zderzenie. Poseł wprost o refleksie kierowcy
W wywiadzie dla „Super Expressu” Przemysław Czarnek nie kryje, że tylko szybka reakcja jego kierowcy zapobiegła tragedii. Polityk jednoznacznie stwierdza, że to groźne zderzenie trwało zaledwie moment!
To były ułamki sekundy. Znakomite umiejętności mojego przyjaciela, kierowcy, jego refleks uchroniły nas i młodego sprawcę wypadku przed najgorszym. Bardzo dziękuję wszystkim służbom za wspaniałe zabezpieczenie i działanie. Druhom strażakom z OSP w Smulsku, którzy zjawili się natychmiast, 5 min po wypadku. Funkcjonariuszom PSP z Turku, policji z Turku oraz załogom karetek pogotowia w Turku. Profesjonalna służba - podkreślił Przemysław Czarnek.