Dymisja pełnomocniczki rządu. Tłumaczy to zmasowanym atakiem hejterów

2026-08-21 19:21

Pełnomocniczka rządu do spraw promocji marki Polski oficjalnie kończy współpracę z gabinetem. Jako główną przyczynę swojej nagłej rezygnacji wskazuje bezprecedensową agresję słowną w internecie, która uniemożliwia jej efektywną pracę. Urzędniczka liczy jednak na to, że porzucona przez nią inicjatywa wizerunkowa przetrwa ten kryzys.

Donald Tusk i pełnomocniczka rządu w parku przy mikrofonach. O dymisji urzędniczki przez hejt przeczytasz w Eska.
Autor: Marysia Zawada/ Reporter

Dymisja pełnomocniczki rządu. Poszło o falę nienawiści w sieci

Praca na rządowym stanowisku związanym z promocją państwa dobiegła końca. Urzędniczka poinformowała opinię publiczną o swoim nagłym odejściu z instytucji za pośrednictwem krótkiego, kategorycznego oświadczenia.

„Składam dymisję z funkcji Pełnomocniczki Rządu do spraw promocji marki Polski” – poinformowała.

Była już przedstawicielka gabinetu wprost wskazała motywy swojego drastycznego kroku. Okazuje się, że bezpośrednią przyczyną ustąpienia była gigantyczna nagonka społeczna, która brutalnie powstrzymała jej dalsze funkcjonowanie w resorcie.

„Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli” – napisała.

Urzędniczka rezygnuje ze stanowiska. Chodzi o promocję polskiej marki

Głównym zadaniem ustępującej ekspertki było rzetelne nadzorowanie strategicznego programu. Cała ta inicjatywa operacyjna miała na celu konsekwentne umacnianie pozycji państwa na arenie międzynarodowej oraz poprawę naszej wewnętrznej renomy.

Chociaż decyzja o opuszczeniu stanowiska pozostaje nieodwołalna, była przedstawicielka rządu wcale nie skreśla samej idei. W opublikowanym oświadczeniu dobitnie podkreśliła, że rozpoczęte działania wizerunkowe nie powinny całkowicie zniknąć z agendy.

„Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności” – podkreśliła w swoim komunikacie.

Wiesz wszystko o Solejukowej? Rozpoznaj, czy to prawda czy fałsz o bohaterce serialu "Ranczo"
Pytanie 1 z 10
To prawda czy fałsz? Solejukowa miała na imię Lucyna

Przyszłość rządowego projektu wizerunkowego po odejściu pełnomocniczki

Nagła ucieczka ekspertki oznacza dla władzy konieczność natychmiastowego znalezienia fachowca, który pokieruje pozostawioną kampanią wizerunkową. Sama autorka rezygnacji twardo zaznacza, że proces budowania narodowego prestiżu musi być kontynuowany bez zważania na absencje personalne.

To niespodziewane tąpnięcie udowadnia, jak burzliwym tematem pozostaje publiczna debata o kształtowaniu polskiego PR-u. Widać ewidentnie, że w tym specyficznym epizodzie zmasowana nienawiść zdołała zniszczyć chęci do wykonywania państwowych obowiązków.

ANASTAZJA KUŚ ODPOWIADA HEJTEROM

Rolki